fbpx

Cyber Monday

Zapewne słyszeliście już o dniu, który nazywa się Black Friday. Jest to dzień przypadający w listopadzie, w piątek zaraz po Święcie Dziękczynienia. Z kolei Cyber Monday przypada na cztery dni po Święcie Dziękczynienia, w poniedziałek. Czym różni się Cyber Monday od Black Friday ? 

A no głównie tym, że jest on skierowany do osób robiących zakupy online, a nie jak w przypadku Black Friday, do osób kupujących w sklepach stacjonarnych. Jest to internetowy, poniedziałkowy odpowiednik wielkich piątkowych wyprzedaży. Jednakże wiele sklepów stacjonarnych mających swoje sklepy internetowe zaczyna również wyprzedaże przez Internet w piątek, przez co tak naprawdę mamy czterodniowe szaleństwo zakupowe. 

Oba dni wywodzą się z kultury amerykańskiej i są obchodzone również na rynku polskim. Porównując jednak Polskę ze Stanami, można wywnioskować, że dni te cieszą się u nas mniejszą popularnością, co nie zmienia faktu, że Polacy są ich świadomi i na pewno skorzystają z ofert i dokonają zakupów w te dni.  

Termin Cyber Monday został pierwszy raz użyty w 2005 roku i to właśnie od tego czasu sprzedawcy corocznie w swoich e-sklepach posiadają promocje i obniżki na produkty bądź usługi, które można u nich nabyć. 
Ten wspomniany poniedziałek jest świetną opcją dla osób, które nie lubią tłumów w sklepach bądź też nie mają czasu chociażby ze względu na zmęczenie czy długie godziny pracy. Podczas tego dnia można spokojnie zasiąść przed komputerem bądź też otworzyć stronę internetową na smartphonie i zacząć dokonywać zakupów. Co jest fajne to na pewno to, że można te zakupy zrobić nawet w przerwie w pracy czy jedząc obiad. Nie wymagają one od nas żadnej fatygi, czekania w długich kolejkach, szukania miejsca parkingowego i przepychania się z innymi klientami. 

Dlaczego opłaca się w ten dzień kupować?   

Często asortyment w e-sklepach jest większy i bardziej dostępny, a rzeczy są w lepszym stanie, bo niejednokrotnie trafiają do rąk klientów prosto z magazynów. Cyfrowy poniedziałek jest okazją na nabycie wczesnych prezentów świątecznych ze względu na to, że tak naprawdę jest on tuż, tuż przed świętami, a jak wiadomo prezenty dla bliskich mogą kosztować krocie. Również podczas tego dnia warto zwrócić uwagę na sprzęt elektroniczny i artykuły AGD, są to rzeczy droższe, a więc można też więcej zaoszczędzić. Również warto zwrócić uwagę na ubrania i obuwie, które będą w dużo niższych cenach.
Zapytacie, w który dzień lepiej zrobić zakupy, żeby najwięcej zaoszczędzić i żeby dorwać najlepsze okazje. Moja odpowiedź brzmi, że w oba, a w zasadzie w przeciągu całych czterech dni warto jest wybrać się na zakupy albo dokonać ich w Internecie. Najlepiej jest zacząć poszukiwania i w sieci i w sklepach stacjonarnych już w piątek, a jeśli liczycie jedynie na okazje sklepów internetowych to najkorzystniej jest dokonać zakupów w Cyber Monday 

Posted by Go.pl in Aktualności

OmniChannel- uzupełniające się strategie online i offline

Omni-chanelJako osoba posiadająca swój sklep internetowy musisz zapewnić klientom wielokanałowość sprzedaży(1). W ten sposób możesz poznać nawyki Twoich konsumentów 
i zapewnić im to, czego oczekują. Może wolą oni kupować jedynie przez Internet, a Ty obecnie zapewniasz im sprzedaż w sklepie fizycznym. Pomyśl o tym, że żyjemy w czasach, w których Internet odgrywa ogromną rolę, a wymagania konsumentów są niewyobrażalnie duże i ciągle rosną. Musisz dołożyć wszelkich starań, aby te wymagania spełnić. Jak to zrobić? Mamy dla Ciebie odpowiedź.

Jakie kanały sprzedaży możesz wprowadzić w Twojej firmie?

Pewnie masz już sklep internetowy, czyli pierwszy kanał sprzedaży. Jest on można powiedzieć kluczowym i od niego możesz zacząć budowanie kolejnych. Pomyśl o dostępności technologii i o jej możliwościach. Masz przynajmniej kilka opcji, które możesz wykorzystać a jedną z nich jest mobilna wersja strony lub aplikacja. (2)
Jak myślisz, że sklep internetowy to wystarczająco dużo, aby zyskać i zatrzymać klientów to jesteś w dużym błędzie. Popularność używania telefonu do dokonywania zakupów z roku na rok wzrasta. Ludzie mają możliwość przeglądania produktów w aplikacji w każdym momencie ich dnia nie mając znaczenia, gdzie są. W przerwie w pracy, na spacerze, czy jadąc w pociągu mogą otworzyć aplikację i zacząć szukać produktów. Oczywiście możesz utworzyć mobilną wersję strony internetowej, ale wiele osób woli wybrać aplikację ze względu na to, że szybciej jest kliknąć w ikonę niż wpisać nazwę sklepu w wyszukiwarce 
i czekać na załadowanie wyników. Najlepiej jednak byłoby wprowadzić obie rzeczy, czyli 
i wersje mobilną strony i aplikacje. Może wydawać Ci się, że będzie to czasochłonne 
i kosztowne, ale konkurencja na rynku eCommerce sprawia, że już na początku swojej działalności powinieneś wprowadzić kilka kanałów. Postaraj się więc zainwestować i czas, 
i pieniądze w rozbudowę omnichannel.
Warto również pomyśleć o sprzedaży poprzez social media. Portal społecznościowy Facebook nie tak dawno wprowadził marketplace dla firm i dla indywidualnych osób. Media społecznościowe coraz bardziej się rozwijają i możemy za ich pomocą coraz więcej. Czasy, w których służyły one do komunikacji lub dodawania zdjęć powoli mijają, a obecnie stają się one ogromną maszyną do prowadzenia biznesu czy działań marketingowych. Na pewno sprzedaż w social media będzie dodatkowym atutem firmy i udogodnieniem dla użytkowników portalu Facebook, a jest ich sporo, bo jak na obecną chwile jest to 2,32 mld. 

Oprócz tego możesz również sprzedawać na platformie handlowej Allegro. Oczywiście nie musi to być to Twój główny kanał, ale może być on dodatkowym bądź początkowym. Zawsze jest to inna forma na dotarcie do klienta oraz kolejne źródło, z którego możesz o nim informacje. Możesz dowiedzieć się tak, czy jest na Twoje produkty popyt, czy cena nie jest za wysoka oraz czy może sposoby wysyłki są bardziej dopasowane do upodobań Twoich klientów niż w innych kanałach. 
Łącząc ze sobą wszystkie możliwe kanały uzyskasz pełen wachlarz informacji 
o Twoich klientach, o ich upodobaniach i zainteresowaniach. Widząc, który z nich jest najbardziej lubiany i używany przez ludzi możesz oczywiście zwiększyć jego ważność i to na nim się opierać. Nigdy jednak nie wiesz, czy w przeciągu miesiąca sytuacja nie ulegnie zmianie i czy kupujący nie zmienią upodobań. Miej na uwadze również w jakiej branży działasz, bo może się okazać, że niektóre sposoby dystrybucji w Twoim przypadku będą zupełnie niepotrzebne. Zrób więc research o Twojej konkurencji, aby dowiedzieć się w jaki sposób oni używają omnichannel. Czy głównym źródłem ich sprzedaży jest aplikacja czy może social media? W ten sposób zrozumiesz, że sprzedaż, którą obecnie prowadzisz jest może zaniżona ze względu właśnie na niewystarczającą ilość kanałów dystrybucji. 

Przykładem firmy, która była świadoma utworzenia nowego kanału, jest duża firma kosmetyczna, która oferowała produkty jedynie w formie e-sklepu. Po pewnym czasie jej działalności została podjęta decyzja o utworzeniu sklepu stacjonarnego. Produkty były w konkurencyjnych cenach dostępne na ich e-sklepie, co sprawiało, że ludzie mieli wątpliwości, czy aby na pewno są one oryginalne. Dlatego też otworzono sklepy stacjonarne, w których można obecnie dotknąć produktów i ich wypróbować. Wpłynęło to pozytywnie na zaufanie ludzi a także wizerunek firmy. Sprzedaż zwiększyła się właśnie dzięki otworzeniu sklepu stacjonarnego.

 

Spójność strategii marketingowej w różnych kanałach sprzedaży to podstawa!

 

W obecnym świecie, wyzwaniem dla sklepów jest zapewnienie tego samego doświadczenia przy wykorzystaniu każdego kanału(3). To znaczy, że nie ważne, gdzie klient zakupi produkt, będzie on oczekiwał tego samego UX. Oprzyjmy się więc na przykładzie. Gdy kupujesz w sklepie stacjonarnym produkt, to możesz spodziewać się jakiejś formy doradztwa. Może chcesz się zapytać o dostępny rozmiar albo o czas, jaki posiadasz na zwrot towaru. Jeżeli następnym razem zdecydujesz, że chcesz dokonać zakupu w sklepie internetowym to też będziesz oczekiwał, że tą pomoc uzyskasz. Nie ważne jest więc miejsce zakupu, ale aby jakość usługi była taka sama. Bardzo popularnym zjawiskiem dotyczącym wielokanałowości jest showrooming, czyli praktyka stosowana przez klientów - Gdy konsument jest w sklepie stacjonarnym i ogląda produkty to często wyszukuje je jednocześnie w Internecie sprawdzając, czy może cena produktu przy zakupie online nie jest tańsza lub jaką cenę ma konkurencja. 
Jak pewnie wiesz jednym z ważniejszych czynników decydujących o zakupie produktu bądź usługi jest właśnie cena. Klient musi czuć, że zapewniając mu parę kanałów dystrybucji jesteś z nim szczery i nie chcesz go oszukać. Ponieważ wspomniana przez nas metoda showroomingu stała się popularna i konsument może porównać w łatwy sposób ceny, dobrze jest, aby były one ze sobą spójne. W przypadku gdy wprowadzasz dyskryminację cenową, klient może szybko się zorientować i zrezygnować z Twojej firmy a tym samym przejść do konkurencji. 
Mówiąc o zgodności marki, nie możesz zapomnieć o spójności dostępności produktu. Może nawet we własnym życiu miałeś sytuację, że zobaczyłeś w aplikacji dużą dostępność produktu w sklepie stacjonarnym, a okazało się po przyjściu do sklepu, że wybrany przez Ciebie produkt jest jednak niedostępny. Staraj się unikać takich sytuacji i na bieżąco aktualizuj dostępność produktów. Oczywiście przyda się do tego odpowiedni system, który będzie automatycznie zmieniał ilość dostępnych produktów.
Kolejną kwestią jest reklamacja produktu. Jeżeli ktoś kupił produkt w sklepie online, ale chce go zwrócić w sklepie stacjonarnym lub na odwrót, to zapewnij mu taką możliwość. Każdy z nas ma swoje preferencje. Może lubisz kupować przez Internet, ale zwracać produkty już w sklepie stacjonarnym. Może boisz się, że zostaniesz oszukany odsyłając produkt i że nie dostaniesz zwrotu pieniędzy, a gdy pójdziesz do sklepu to wiesz, że środki są zwracane na Twoje konto od razu.

Dawanie ludziom szerokich możliwości wyboru sprawi, że poznasz ich preferencje i w przyszłości będziesz mógł bardziej spersonalizować sprzedaż. W dużej mierze prowadzenie biznesu polega na ciągłych udoskonaleniach i zmianach. Nie obawiaj się więc, że wprowadzenie dodatkowego kanału sprzedaży negatywnie wpłynie na Twój biznes, może jedynie go polepszyć.  

 

  1. https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-wielokanalowosc-sprzedazy-czyli-zachodni-trend-na-polskim-rynku 
  2. https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-e-commerce-kanaly-sprzedazy-dla-poczatkujacego-e-sprzedawcy 
  3. https://crealytics.com/blog/getting-omnichannel-right-pairing-online-offline-strategies-maximize-sales/ 
Posted by Go.pl in Aktualności

GO.PL dla branży BEAUTY.

Branża BeautyBoom na rynku kosmetycznym trwa, a polskie marki mają globalne ambicje. Rynek wciąż jest nienasycony, a polska branża beauty kwitnie.  

 Jak to było kiedyś? 

Do upiększania się od najdawniejszych lat ludzkości służył „przemysł” kosmetyczny. W pierwszych cywilizacjach jako kosmetyków używano różnego rodzaju roślin: rozdrabnianych, suszonych, ucieranych, namaczanych, parzonych lub w jeszcze inny sposób przetwarzanych. Podobnie obchodzono się z niektórymi substancjami pochodzenia mineralnego, ale również zwierzęta służyły jako kosmetyki. “Rozgniatano” między innymi żuczki i larwy, które miały w sobie substancje barwiące oraz pozyskiwano zapachy z gruczołów niektórych zwierząt. 

Obecnie dojście do kosmetyków jest ogromne. Po pierwsze dostępnych mamy większość starych sposobów poprawiania swojej urody za pomocą substancji roślinnych i zwierzęcych. Stanowią one bazę domowych receptur, przekazywanych sobie z pokolenia na pokolenie, a zalicza się do nich wszystkie wywary, napary, suszone preparaty, domowe maści, nalewki, syropy oraz soki. Mnóstwo ludzi nadal korzysta z tych dawnych receptur, a także stosuje modyfikacje tych przepisów.
Oczywiście, obecnie przewagę stanowią kosmetyki produkowane przez firmy i koncerny.[1] Każda drogeria, perfumeria, sklep z kosmetykami czy apteka jest ich pełna. Dziesiątki, setki, a nawet miliony produktów jest obecnych na rynku.
Pani Katarzyna Wyszyńska, manager eCommerce sklepu Arkana, tak wypowiada się o branży beauty w eCommerce: 

“Rynek e-commerce rozwija się błyskawicznie, zakupy online w każdej branży to już właściwie codzienność. Jednak branża beauty cieszy się dużą popularnością i jest w czołówce. Klienci coraz chętniej decydują się na zakup kosmetyków przez Internet. Z uwagi na dużą konkurencję trzeba oprócz standardowych działań promocyjnych zadbać o atrakcyjną ofertę oraz o cały serwis klienta. Czas i wygoda to dwie wartości, które mogą wpłynąć na ilość dokończonych transakcji. Należy, więc zadbać, aby sklep internetowy był jak najbardziej przyjazny dla użytkownika, a zakupy na nim były szybkie i proste. Cały czas śledzimy proces jaki przechodzą nasi klienci i eliminujemy błędy, które mogą być dla nich uciążliwe. Dzięki stałemu kontaktowi i szybkiej reakcji na sugestie, podnosimy poziom jakości obsługi, co spotyka się z uznaniem klientów.”
https://sklep.arkana.pl/

A czym jest w ogóle kosmetyk? 

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady z 30 listopada 2009 roku produkt kosmetyczny to: „każda substancja lub mieszanina przeznaczona do kontaktu z zewnętrznymi częściami ciała ludzkiego […] lub z zębami oraz błonami śluzowymi jamy ustnej, którego wyłącznym lub głównym celem jest utrzymywanie ich w czystości, perfumowanie, zmiana ich wyglądu, ochrona, utrzymywanie w dobrej kondycji lub korygowanie zapachu ciała”. [2] Od 2018 roku natomiast wszystkie wątpliwości prawne reguluje Ustawa z dnia 4 października 2018 roku o produktach kosmetycznych. Ustawa ta określa obowiązki podmiotów i właściwość organów w zakresie wykonywania obowiązków i zadań administracyjnych wynikających z wyżej wspomnianego rozporządzenia. [3] 

Klasyfikacja kosmetyków 

Z powodu bardzo dużej ilości dostępnych kosmetyków na rynku, powstały różne ich klasyfikacje, podziały i uszeregowania. I tak na przykład kosmetyki można podzielić ze względu na część ciała, której dotyczą: skóry, twarzy, włosów lub paznokci. Z kolei ze względu na to, dla kogo są przeznaczone, podzielić je można na kosmetyki: dla wszystkich, dla kobiet, dla mężczyzn, dla dzieci (istnieje też podział na okresy dzieciństwa), dla nastolatków. Trzeci rodzaj podziału klasyfikuje kosmetyki ze względu na funkcję, jaką mają pełnić: do zmiany wyglądu (tak zwane kosmetyki kolorowe), czyszczące, pielęgnujące, ochronne oraz zapachowe. 

Polski rynek kosmetyczny dziś.  

Pomimo silnej konkurencji ze strony światowych marek, pozycja lokalnych producentów jest dziś w Polsce bardzo mocna, co stanowi unikalne w skali europejskiej zjawisko. Ostatnie lata to intensywny czas rozwoju branży kosmetycznej w naszym kraju. Wielkie koncerny międzynarodowe konkurują z licznymi małymi polskimi manufakturami.  

“Dzięki otwarciu Polski na świat w 1989 r. i późniejszemu przyłączeniu się do Unii Europejskiej nasz rynek oferuje więcej możliwości tym wszystkim, którzy chcą na długo zachować piękny i młody wygląd skóry. Jako importer kosmetyków profesjonalnych bezpośrednio współpracujemy z niszowymi markami o wieloletnich tradycjach wytwarzania kosmetyków w spójnych filozofiach fito- i talasoterapii. Takie rodzinne firmy – z siedzibami np. w odrestaurowanej dawnej mleczarni u podnóża Alp lub zabytkowej posiadłości na wybrzeżu Normandii – zachowały niezależność od koncernów i dbają o najwyższą jakość produktu. Ich specyfika wyklucza masowy charakter dystrybucji. Dlatego w preparaty profesjonalne – o wyższej skuteczności, ukierunkowane na specyficzne potrzeby lub problemy skóry – zaopatrywać się można w gabinecie kosmetycznym. Jednak, gdy dostęp do kosmetologa jest utrudniony, to Internet staje się źródłem tych pożądanych wyrobów. Kosmetyki profesjonalne coraz łatwiej znaleźć w selektywnych drogeriach online, gdzie dyżuruje kosmetolog i można uzyskać indywidualną poradę np. poprzez email czy komunikatory internetowe lub social media. Bogactwo nieodkrytych profesjonalnych kremów, serum, masek i kuracji ampułkowych na naczynka, trądzik, zmarszczki, cienie pod oczami czy cellulit leży w zasięgu kliknięcia myszą.” 

Tak Pani Natalia Pokrywka, współwłaścicielka firmy CREME Goods Company komentuje rozwój branży kosmetycznej na rynku polskim.
https://cremecreme.pl/ 

To, że branża kosmetyczna wciąż będzie się rozwijać, związane jest m.in. z poprawiającą się sytuacją materialną Polaków, a także zmianami przyzwyczajeń, co do większego używania kosmetyków, zwłaszcza z tej średniej i wyższej półki cenowej.[4] Jak pokazuje raport Handel detaliczny artykułami kosmetycznymi w Polsce 2019. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2019-2024” przewiduje się, że w latach 2018-2024 rynek artykułów kosmetycznych wzrośnie łącznie o 19%. 

Również zróżnicowanie branży kosmetycznej ma wpływ na jej elastyczność. Mali i średni producenci mogą łatwo dostosować się do wymagań zmieniającego się rynku, ponieważ posiadają krótkie linie produkcyjne i możliwości szybkich zmian w procesie tworzenia. Czasy, kiedy polskie produkty konkurowały z zagranicznymi jedynie atrakcyjną ceną już minęły. Teraz, aby skutecznie rywalizować z koncernami kosmetycznymi, polscy producenci inwestują w nowoczesne programy badawcze, których efektem są innowacyjne produkty. Ulepszane są nie tylko same towary, ale także ich opakowania czy komunikacja marketingowa. 

“Sklep ARKANA jak i cała marka mocno stawia na kontakt z klientem i wsparcie np. udzielając bezpłatnych porad na czacie dotyczących doboru odpowiedniego kosmetyku. Edukujemy klientów jak właściwie pielęgnować skórę, doradzamy, który preparat będzie odpowiedni i dlaczego. To nas wyróżnia na tle innych. ARKANA wspiera swoich klientów także wykorzystując możliwości jakie dają nowe technologie, pokazuje w jaki sposób można się komunikować, aby kontakt był skuteczniejszy. Nasi partnerzy biznesowi chwalą nas za innowacyjne podejście do klienta i chętnie korzystają z oferowanych rozwiązań.  

Wierzymy, że najlepszą rekomendacją są opinie dotyczące naszych produktów, których gromadzimy co raz więcej. Ilość nowych klientów zarówno na rynku polskim oraz zagranicznym dynamicznie rośnie co napawa nas optymizmem, że polska jakość jest doceniona i można równać się ze światowymi markami. Takim przykładem jest otrzymane wyróżnienie na największych kosmetycznych targach COSMOPROF 2019 dla naszej Neuro maski liftującej GABA&NANA, która przez 30 kosmetycznych ekspertów została uznana jako 1 z 4 najlepszych kosmetyków na świecie. 

Podsumowując dobry produkt, wsparcie klientów w rozwoju biznesu i pielęgnacji, zgrany zespół dają bardzo dobre efekty i możliwości dalszego rozwoju.” - Katarzyna Wyszyńska, manager eCommerce sklepie Arkana. 

Statystyczna Polka stosuje około 8 produktów do pielęgnacji ciała, a przeciętny Polak niewiele mniej, bo około 6. [5] 

Coraz częściej szukamy produktów w pełni naturalnych, ekologicznych, produkowanych w sposób zrównoważony i sprawiedliwy. Dlatego też większość kosmetycznych start-upów szuka swojej szansy w niszach i zamiast konkurować na przepełnionych półkach wielkich sieci drogeryjnych budują świadomość nowych marek za pośrednictwem Internetu, posiłkując się również opiniami popularnych blogerek i blogerów. [6] 

Co do potencjału, jaki drzemie w polskim rynku kosmetycznym, wątpliwości nie ma chyba już nikt. Branża kosmetyczna w Polsce stale rośnie i według prognoz dalej będzie się rozwijać. Jesteśmy już szóstym rynkiem w Europie za Niemcami, Wielką Brytanią, Francją, Włochami i Hiszpanią.  

“Autoryzowanym przedstawicielem marki HydroPeptide w Polsce od lutego br.  jest firma Beauty Platform Sp. z o.o. Sp. K.  

HydroPeptide to filozofia zabiegowo-pielęgnacyjna oparta na naukowych osiągnięciach i najnowszych trendach kosmetycznych, gdzie z powodzeniem łączy wiedzę z zakresu genetyki oraz epigenetyki. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów- w dobie Internetu z satysfakcją i z zapałem staramy się wdrażać wszelkie udogodnienia w naszym sklepie, by możliwość zrobienia zakupów produktów HydroPeptide przez klientów była satysfakcjonująca.  

Sprzedaż elektroniczna zdobywa coraz to więcej zwolenników i staje się codziennością, dlatego nieocenionym narzędziem sprzedaży w dzisiejszych czasach jest sklep internetowy i mobilny sklep internetowy, które otwierają dostępy do nieograniczonej liczby potencjalnych klientów. Środowisko takich sklepów musi być przyjazne dla użytkownika. Zakupy w nich muszą być intuicyjne, szybkie i łatwe w wykonaniu, a zawarte treści zwięzłe oraz klarowne. To właśnie e-commerce i dbałość o szczegóły- obsługę klienta, błyskawiczne płatności, szybkie kanały dostarczania produktów są naszym kluczem do częstych zakupów przez klientów.  

Dynamiczny rozwój jaki wniósł Internet oraz eCommerce daje wiele możliwości, by zakupy dla konsumenta stały się szybkie i przyjemne, a dla właścicieli e -biznesu oraz marki HydroPeptide narzędzia, dzięki którym sprawnie jest on obsługiwany.” - Wypowiedź Pani Annamarii LubelskiejSales & Education Consultant, firma Hydropeptide.pl
https://hydropeptide.pl/  

 

Cieszymy się, że my również możemy brać udział w rozwoju tego rynku poprzez reklamowanie go w sieci. Poniżej przedstawiamy kreacje, przygotowane przez nas, właśnie dla klientów z branży beauty 

 

Źródła: 

1.https://www.forbes.com/sites/richardkestenbaum/2017/06/19/how-the-beauty-industry-is-adapting-to-change/#9b2543536813 

2.http://www.theta-doradztwo.pl/images/akty_prawne/Kosmetyki/ROZP_PE_WE_NR_12232009_z_30_11_2009.pdf

3.http://orka.sejm.gov.pl/proc8.nsf/ustawy/2556_u.htm

4.http://wirtualnekosmetyki.pl/-badania-rynkowe/rynek-kosmetyczny-wciaz-rosnie---w-2018-wzrosl-o-3,7-proc.,-w-2019-wartosc-prognozowana-na-ponad-24-mld-zl- 

5.https://analizarynku.eu/rynek-kosmetykow-w-polsce

6.https://www.forbes.pl/biznes/polski-rynek-kosmetyczny-kondycja-i-wiodace-marki/rtfhspq 

 

Posted by Go.pl in Aktualności

Czym jest Social Proof i jak działa w eCommerce?

Social ProffCzym jest Social Proof i jak działa w eCommerce?

Social Proof po przetłumaczeniu na język polski oznacza społeczny dowód słuszności. Polega on głównie na tym, że ludzie przy wyborze i zakupie produktu online sugerują się opiniami innych. Opinie te mogą być wydane na przykład poprzez celebrytę, eksperta, przyjaciół, rodzinę, ale też przez nieznanych użytkowników.(1) Gdy ktokolwiek z nas chce zakupić produkt poprzez Internet, a zamawia rzecz, której jeszcze nie miał w użytku oraz od sprzedawcy, który jest dla zamawiającego nieznany, to przyda się właśnie tutaj social proof. Istnieje on oczywiście w dwóch światach, w tym realnym i tym online. My skupimy się na tym drugim. 
Ludzie posiadają zaufanie co do pewnych osób. Na pewno, jeśli ekspert z danej dziedziny przedstawi lub zareklamuje produkt, który chcesz kupić zwiększy się Twoje zaufanie i do produktu i do firmy. Przecież ekspert nie poleciłby czegoś co nie działa czy też jest wadliwe. Ekspert jak i celebryta również nie chcieliby być twarzą marki, która działa nielegalnie bądź oszukuje ludzi. Dlatego więc ufamy osobom, które są nam znane z social media oraz telewizji. Wierzymy, że są one prawdomówne i że nie oszukają nas. O rodzinie i o przyjaciołach nawet chyba nie muszę wspominać, gdyż są to osoby nam najbliższe, którym bezgranicznie ufamy. Co do siły użytkowników to działa to na zasadzie statystyk, ponieważ gdy przykładowo pięćset osób wystawi pozytywną opinię i te pięćset osób zostawi same pozytywne komentarze, to tak naprawdę nie mamy powodu, aby myśleć, że w naszym przypadku produkt się nie sprawdzi.  

Cztery zasady social proof(2)

Istnieją również cztery zasady social proof. Wszystkie z nich mówią o tym jak i na jakiej podstawie podejmujemy decyzję, gdy nie jesteśmy niej pewni. Pierwsza z nich to zasada niepewności (z ang. Uncertainty). Określa ona nasze zachowanie w sytuacji, w której znamy reakcję innych ludzi, a my nie jesteśmy danej sytuacji pewni, tzn. nie mieliśmy z tą sytuacją wcześniej do czynienia. Zasada podobieństwa (z ang. Similarity) to inaczej zasada, która mówi, że podążamy za tłumem, który uważamy podobny do siebie. Zasada ekspertyzy (z ang. Expertise) mówi z kolei o podążaniu za radą i wiedzą ekspertów, a zasada ilości 
(z ang. Number) mówi, że podejmowane decyzje są uznawane za właściwe, jeśli tłum dokonał tego samego wyboru. Wszystkie te zasady mówią nam o tym, dlaczego nie wiedząc jaką decyzję mamy podjąć w jakiś sposób ją jednak podejmujemy. 

 
Dlaczego social proof jest ważny w eCommerce? 

 

W świecie realnym możesz produkt dotknąć, powąchać i przyjrzeć się mu z bliska. 
W świecie online jedyne na czym możesz polegać to opinie innych, dlatego aby sprzedać produkt czy usługę są one wręcz kluczowe. Polecenie produktu przez gwiazdę lub dużą ilość użytkowników sprawia, że social proof jest stosowany przez ludzi nawet nie do końca świadomie. Prawdą jest to, że tak naprawdę polecony produkt wcale nie musi być oszołamiający, innowacyjny i bez żadnych wad. Może być tak, że Twoje oczekiwania po przeczytaniu wszystkich komentarzy będą zawyżone i będziesz się spodziewał cudów 
a otrzymasz przeciętnej jakości produkt. Natomiast nie da się tego przewidzieć i nigdy nie jest w stu procentach pewne czy produkt jest faktycznie tak dobry jak o nim piszą czy mówią. Również to co czasem dla ludzi jest genialnym produktem nie oznacza, że będzie on takim dla ciebie. Ale realnie patrząc nie masz innej opcji niż zaufać ludziom i podążyć za nimi. Wdrożenie tego social proof w digital marketingu swojej firmy może okazać się więc przydatnym.

W jaki sposób możesz social proof zastosować, gdy masz swój sklep internetowy?

  Pierwsza rzecz, o której warto powiedzieć to wszelkiego rodzaju eksperci, celebryci i influencerzy.(3) Jeżeli skorzystasz z ich pomocy, a oni w jakiś sposób zareklamują Twój produkt to sprawisz, że zyskasz zaufanie ludzi do twoich usług lub produktów. Wykorzystasz w ten sposób wspomnianą zasadę ekspertyzy. Zazwyczaj możesz podjąć albo stałą, albo okresową współpracę ze wspomnianymi osobami. Co do sposobu zarabiania ekspertów, gwiazd i influencerów bywa różnie. Zazwyczaj ta pierwsza dwójka będzie żądała zarobku finansowego, natomiast ci trzeci często zgadzają się na współpracę, w zamian której mogą otrzymać darmowe produkty ze strony. Jest to więc pozytywna transakcja dla dwóch stron. Jeżeli jest to influencer z branży motoryzacyjnej, to pokazując na przykład części do samochodu na jego blogu lub profilu na Facebook’u, firma zyskuje zaufanie ludzi, gdyż ludzie wiedzą, że ta osoba jest obeznana w branży, a w zamian firma przekazuje mu części do auta za darmo. Formy zarobku tak naprawdę zależą od osoby, bo może być tak, że ekspert zgodzi się na współpracę za darmowe produkty a influencer będzie oczekiwał zapłaty finansowej. Dobrze też, aby osoba, z którą będziesz współpracował znała się na danej dziedzinie i była popularna w branży, którą chcesz zareklamować. 
To wzmocni zaufanie do Twojego sklepu. 
Możesz również pomyśleć o tym, aby na swojej stronie zamieścić informację o sukcesach Twojej marki. Jeżeli zakupiło u ciebie 100 000 osób, podziel się ta informacją na stronie głównej Twojego sklepu. Jeżeli ekspert bądź celebryta zareklamował Twój produkt, pochwal się tym na mediach społecznościowych. Poza opiniami, liczby i statystyki mają znaczenie. Jeżeli w Twoim sklepie zapisało się do newslettera powiedzmy 100 osób, nie będzie to liczba, która wywrze pozytywne wrażenie na nowych klientach.  Natomiast 50 000 osób zapisanych do newslettera to już coś! To kolejna zasada Social Proof, która nazywa się zasadą liczby. Pomyśl więc gdzie możesz te statystyki umieścić na swojej stronie lub mediach społecznościowych i w jakim czasie. To znaczy zaraz po założeniu e-sklepu nie ma sensu, aby te statystyki zamieszczać, natomiast po roku lub po dwóch latach ten sens już się pojawia.
Kolejną radą jest docenianie swoich klientów, którzy zamieszczają bezpłatnie Twoje produkty w swoich mediach społecznościowych. Jeżeli dodał ktoś zdjęcie z Twoją marką na przykład na Instagramie, to Ty możesz na swojej oficjalnej stronie Instagrama za zgodą oczywiście osoby, która dodała to zdjęcie, udostępnić je również u siebie. Jest to tak zwany User Generated Content. (4)
Warto jest go stosować, gdyż pokazujesz swoim pozostałym klientom, że osoby, które zakupiły już Twój produkt są z niego zadowolone, a nawet skłonne polecić go innym osobom. Ponadto Twoja firma staje się w ten sposób firmą nastawioną na ludzi.  Dla osoby, która zamieściła ten post jest to również pozytywna rzecz, ponieważ dostaje ona darmową reklamę swojej osoby a tym samym może przez to zyskać więcej obserwatorów na swoim profilu lub więcej lajków pod zdjęciami. W tym przypadku mamy do czynienia z zasadą podobieństwa. Zachęcaj ludzi do używania hashtagów. Organizuj może nawet konkursy. Przykładowym pomysłem na konkurs może chociażby dodanie zdjęcia z reklamowanym produktem na Instagram, oznaczenie na zdjęciu firmy i dodatkowo zamieszczenie jakiegoś hashtagu z na przykład nazwą marki pod zdjęciem. Po tak wykonanej akcji nagrodą może być otrzymanie darmowych produktów lub też darmowej subskrypcji itp.
Zachęcaj ludzi do zostawiania pozytywnych komentarzy i do oceniania Twoich produktów. Wyświetl sekcję dla komentarzy w miejscu, które nie będzie przeszkadzało i które nie będzie się w nachalny sposób wyświetlało. Sam pomyśl, czy kupisz coś ze strony, która ma większość negatywnych komentarzy lub w ogóle ich nie posiada? Prawdopodobnie odpowiedź brzmi nie. Tak właśnie w praktyce wygląda zasada niepewności. Poniżej zamieszczamy przykład zamieszczenia opinii klientów na stronie głównej sklepu designtown.pl. 

 

Co jeszcze może okazać się przydatne? Jeżeli Twoja marka została w jakikolwiek sposób wyróżniona jest to możliwość, aby się tym pochwalić. Jeżeli istnieje jakaś nagroda, którą możesz zdobyć albo instytucja, która może potwierdzić jakość Twojej oferty to powinieneś dążyć do tego, aby to spełnić. Możemy zobaczyć, że sklep drtusz.pl właśnie posiada taką sekcję dla wyróżnień i nagród.  

 

Sklep arkana.pl również umieszcza na swojej stronie internetowej nagrody, które otrzymał za swoje produkty. 

Dzielenie się informacją o zadowoleniu klientów z usług lub produktów okazuje się bardzo trafne. Poniżej zamieszczamy przykład z GO.PL i Success Story. 

Podsumowując, dowód społecznej słuszności stosowany w eCommerce jest tematem, który myślę, że uświadamia nam w jaki sposób działa psychika ludzka podczas dokonywania zakupów przez Internet. Dobrze jest znać jego zasady, powody, dlaczego jest używany oraz sposoby w jaki sposób można go wprowadzić. Niektóre z wymienionych działań social proof można wprowadzić niemalże od razu, ale z niektórymi trzeba odczekać. Stosując tą technikę masz szansę, aby zbudować pozytywny wizerunek firmy, zwiększyć jej popularność i sprzedaż. 

  1. https://sproutsocial.com/insights/social-proof/
  2. https://www.oberlo.com/blog/social-proof
  3. https://buffer.com/library/social-proof
  4. https://blog.hubspot.com/marketing/social-proof-examples

 

Posted by Go.pl in Aktualności

Cross-selling i up-selling w eCommerce

Cross-SellingBędąc w środowisku eCommerce nie możesz nie znać pojęć cross-selling i up-selling. Jeśli zastanawiasz się jak zwiększyć zyski i zmaksymalizować profit w Twoim e-sklepie, to my mamy dla Ciebie odpowiedź!  

Wszystkim prowadzącym swój biznes, szczególnie w eCommerce na pewno znane są terminy up-selling i cross-selling. Są to kluczowe techniki marketingowe, które warto stosować, a nawet powinno się stosować dla maksymalizacji zysków. W tym artykule nie będziemy skupiać się jednak na podawaniu definicji tychże technik, ponieważ myślę, że są one znane wszystkim zainteresowanym tym artykułem. Tych, którzy jeszcze nie znają pojęć cross-selling i up-selling odsyłam najpierw do wielkiej encyklopedii jaką jest Internet, aby zaznajomić się z pojęciami. Tutaj mam nadzieję, że dowiecie się czegoś nieoczywistego 
i odmiennego od tego co istnieje już w sieci.

Cross-selling

Zacznijmy od tej techniki sprzedaży. Jeśli potraktowalibyśmy ten temat powierzchownie to moglibyśmy powiedzieć, że jest to po prostu proces sprzedaży dodatkowego produktu lub usługi dla istniejącego już klienta. W teorii, po tak usłyszanej informacji wydaje się to dosyć proste. Posiadasz sklep internetowy, chociażby z elementami do łazienki, twój klient przegląda twoją stronę, jest zainteresowany zakupem kabiny prysznicowej a obok wyświetlają się mu propozycje deszczownicy prysznicowej czy też baterii natryskowych. Sugeruje się więc klientowi coś co jest mu potrzebne do tego co już kupił bądź czego zakupem jest zainteresowany. No dobrze, brzmi prosto, ale to nie do końca w praktyce tak wygląda.  
Zacznijmy od tego, że mamy aż trzy rodzaje cross-sellingu. Każdy rodzaj zobrazujemy na przykładzie. Pierwszy z rodzajów przeznaczony jest dla powiązanych produktów  
(z ang. Related products)1. W tej technice osobie zainteresowanej danym przedmiotem proponowany jest powiązany produkt, ale taki bez którego ten pierwszy będzie pełnił swoją funkcję. Jako przykład możemy wziąć ładowarkę do telefonu i słuchawki. Załóżmy, że klient posiada już telefon a ładowarka mu się zepsuła i potrzebuje nową. Nie potrzebuje on teoretycznie słuchawek, ale może być nimi zainteresowany. Oba te produkty powiązane są 
z telefonem, więc klient będąc na stronie ładowarki zauważy w propozycji słuchawki i może dokonać zakupu obu rzeczy. 
Drugi rodzaj przeznaczony jest dla dóbr komplementarnych (z ang. Complementary products). Działa to trochę na zasadzie, że jeśli jednego z tych dwóch lub więcej produktów byśmy nie zakupili to ten podstawowy, którym jesteśmy zainteresowani mógłby nie funkcjonować poprawnie. To znaczy, że jeśli klient jest zainteresowany zakupem lampy to może też zdecydować się na żarówkę. Lampa bez żarówki będzie wisieć bądź stać, ale nie będzie spełniać swojej podstawowej funkcji. 
Trzeci rodzaj przeznaczony jest natomiast dla produktów, które kupowane razem, można powiedzieć, że w pakiecie (z ang. Bundles). W tym przypadku, gdy osoba jest zainteresowana zakupem na przykład telefonu, można dołączyć do niego case albo folię ochronną. Klient przy zakupie dwóch lub więcej produktów często za niższą cenę, otrzymuje większą wartość niż jakby zakupił je osobno. Weźmy jako przykład wcześniej wspomniany telefon i case. Oczywiście, klient może kupić te produkty osobno, jednakże prawdopodobnie i tak kupi case po zakupie telefonu, więc czy nie lepiej kupić go od razu w pakiecie 
po niższej cenie? Warto, i to właśnie zrobi klient.  

Teraz pada pytanie, jakie korzyści wynikają dla Ciebie z procesu cross-sellingu? 

Najbardziej oczywistą odpowiedzią na te pytanie jest oczywiście zwiększony zysk. Ogromne firmy takie jak Amazon generują niejednokrotnie kilkanaście lub kilkadziesiąt procent swoich dochodów właśnie poprzez metodę cross-sellingu. Proponując dodatkowy, mniejszy produkt nie dość, że zyskujesz większy dochód to twój klient może zaoszczędzić pieniądze na wysyłce, ponieważ nie zapłaci za nią dwa razy, lecz jedynie raz. Jeśli z kolei Ty oferujesz darmową dostawę, to zmniejszą się koszty wysyłki i dla Ciebie. Ponadto może mniej oczywistą rzeczą jest fakt, że również wzrasta poziom satysfakcji klienta i jego zaufania do Twoich produktów i usług poprzez proces cross-sellingu. Konsument zostanie przy Twoich usługach, a zbierana wartość całkowita przez czas, w którym klient kupuje Twoje produkty wzrasta. Tym samym można uniknąć a ten sposób przejścia klienta do konkurencji. 

Jak można wykorzystać to w e-Commerce? 

Zdecydowanie musisz dopasować to co wyświetla się klientowi jako propozycja, do tego czym jest on zainteresowany. Nie miało by przecież sensu, abyś oferował kubek osobie zainteresowanej książką o wszechświecie. Inteligentnym rozwiązaniem natomiast byłoby, jeśli zaoferowałbyś książkę o wszechświecie i książkę o galaktyce w pakiecie za niższą cenę niż te dwie książki osobno. Klient zainteresowany tematyką być może nie doszedł przeglądając Twoją stronę do tej przykładowej książki o galaktyce, która jest mu oferowana. Tym samym zapłaciłby dwa razy za wysyłkę i zapłaciłby więcej za dwie książki osobno. Remarketing i jego mechanizmy data-driven sprawiają, że produkty czy też usługi 
są dobierane w sposób, w który system wybiera najbardziej dopasowane produkty zwiększając tym samym szanse za zakup. Nie można także zapomnieć o marketing automation. Zostały stworzone liczne oprogramowania do jak nazwa wskazuje automatyzacji procesów marketingowych. System nie tylko powoduje, że reklamy czy maile remarketingowe wysyłają się automatycznie, ale również zbiera automatycznie dane 
o klientach. Tak więc można oczywiście połączyć marketing automation z remarketingiem, aby zwiększyć szanse na udany cross-selling. 

Teraz przejdźmy do up-sellingu. 

Zacznijmy też od tego, że up-selling jest często postrzegany dosyć powierzchownie i jego siła może być lekceważona co sprawia, że jest on mylnie używany. Technika up-sellingu pozwala na zaproponowanie uzupełniającego produktu w dwóch momentach2. Jednym z nich jest moment sprzedaży a drugi to podczas trwania relacji z klientem. Zacznijmy od tego pierwszego momentu. Można go zastosować, gdy osobie zainteresowanej kupnem jakiegoś produktu, przykładowo szamponu do włosów proponowany jest drugi, taki sam szampon. Oba szampony będą tańsze razem niż osobno, jednak będą droższe niż cena jednego szamponu. W ten sposób wprowadzimy użyteczność całkowitą3, czyli maksymalny poziom zadowolenia klienta z danej ilości dobra X. Trzeba pamiętać, że ta użyteczność całkowita osiąga w pewnym momencie maksimum i wtedy spada. Ponieważ zaproponowanie dodatkowego jednego szamponu pozwoli na zwiększenie użyteczności, natomiast sto czy tysiąc dodatkowych szamponów już nie, bo po co komukolwiek aż tyle produktu.  
Drugi z kolei moment to wprowadzenie up-sellingu podczas trwania relacji z klientem. Weźmy pod uwagę na przykład odżywki na siłownie, które wystarczają na określony czas. Powiedzmy, że jest to czas dwóch miesięcy, po półtorej miesiąca stosując remarketing, na przykład w formie e-mail, można przesłać przypomnienie z reklamą oznajmujące, że odżywka kończy się i należy kupić następną na kolejny miesiąc. Tak samo, jeśli chodzi 
o płatne subskrypcje na różnych stronach internetowych. Gdy czas subskrypcji kończy się, należy zastosować remarketing, aby przypomnieć klientowi, że jego okres subskrypcji dobiega końca. Podobnymi przykładami mogą być karnety na siłownie zakupione online lub jeśli posiadasz firmę ubezpieczeniową może być to polisa odnawiana co pół roku bądź co rok. Technika ta nadaję się więc nie tylko dla produktów, ale także dla usług działających 
eCommerce. Należy jednak pamiętać, że up-selling powinien łączyć się z produktem podstawowym i być spersonalizowany. Można dodać, że klient tym chętniej skorzysta z up-sellingu im bardziej ufa firmie. Jeśli jest to duża, znana marka można powiedzieć, że ta technika jest idealna. 
Ponadto nastawienie zdecydowanie musi być skierowane na klienta (z ang. Customer-centric approach). Kolejną ważną wskazówką jest budowanie pozytywnych relacji z klientami. 
Jak tego dokonać? Można to chociażby otrzymać poprzez maksymalizowanie oferty względem klienta. Produktów oferowanych w up-sellingu nie może być zbyt wiele, bo to może negatywnie wpłynąć na reakcje klientem i raczej go zniechęcić niż zachęcić do zakupu.
 

Jakie korzyści wynikają z up-sellingu dla firmy? 

Korzyści są dosyć podobne do tych w cross-sellingu. Podstawową korzyścią jest tak jak 
w przypadku cross-sellingu zwiększenie przychodu firmy, co wiąże się ze zwiększoną wartością w koszyku. Również satysfakcja klienta się zwiększa, gdyż wybierze on droższy produkt, z którego wypłynie dla niego więcej korzyści albo zostanie mu przypomniane 
o ponownym zakupie jakiegoś produktu czy usługi, co sprawi, że stanie się lojalnym klientem Twojej firmy.  

Mam nadzieję, że ten artykuł okazał się przydatny dla osób zarządzających swoimi firmami w eCommerce. Pojęcia cross-sellingu i up-sellingu są znane dla każdego, jednak czasem można mieć wątpliwości jak użyć tych technik w e-handlu. Zastosowanie technik remarketingudigital marketingu, marketing automation i total utility jest warte wzięcia pod uwagę, jeżeli chcesz poprawnie wdrożyć cross-selling. 

Posted by Go.pl in Aktualności

Koniec wakacji, koniec lenistwa…

Koniec wakacji GO.pl...czas wracać do szkoły i pracy.  

Już za kilka dni rozpocznie się wrzesień, dla większości moment powrotu do pracy, szkoły, za chwilę także na studia. To zazwyczaj czas, w którym zbieramy już nową energię, by tworzyć projekty, realizować zadania, spełniać swoje obowiązki.  

Wrzesień to również dobry moment na “wznowienie” swojego biznesu internetowego po tak zwanym sezonie ogórkowym, bo jak wiadomo, lato to dla większości firm czas przestoju.  

Po za takimi interesami jak biura podróży, hotele czy restauracje, inne biznesy narzekają na spadek ruchu na stronie czy zmniejszoną liczbę zamówień. Wysokie temperatury, ładna pogoda nie sprzyjają e-handlowi, bo jedyne o czym wtedy myślimy to plaża, leżaki i kolorowe drinki.  

Teraz więc będzie dobry moment, aby “ruszyć z kopyta” i znowu zacząć sprzedawać. Zdecydowanie pomoże w tym remarketing, czyli reklamy, które trafiają do osób odwiedzających daną stronę, ale niedokonujących żadnych zakupów. 

Jakie wyróżniamy narzędzia remarketingowe? 

Dodatkowo możesz pozyskać nowy ruch na stronę za pomocą narzędzia similarGO, a informacje o nim będą pod tym linkiem: https://go.pl/similar-audience/ 

Podpowiemy także jak skonfigurować swoją pierwszą kampanię: 

https://go.pl/konfiguracja-pierwszej-kampanii/ 

W razie dodatkowych pytań lub wątpliwości można się z nami skontaktować na support@go.pl. 

My także się mobilizujemy, wypoczęci i pełni energii oraz nowych pomysłów wracamy po urlopach do pracy, więc chętnie we wszystkim pomożemy.  

Mamy nadzieję, że dzięki Wam będziemy mieć dużo obowiązków oraz zleceń i wspólnie będziemy tworzyć fajne kampanie reklamowe. 😊 

Posted by Go.pl in Aktualności

Jak zadbać o użyteczność swojej strony?

Audyt UXKażda witryna powinna być funkcjonalna i intuicyjna, a jej zadaniem jest zachęcanie klientów do zakupów, wypełnienia formularza, pobrania materiałów. Aby sprawdzić użyteczność swojej strony warto przeprowadzić audyt UX.  

Użyteczna strona, czyli jaka? 

Możemy powiedzieć, że strona jest użyteczna wtedy, gdy jej użytkownicy szybko i bez problemów znajdują na niej potrzebne im informacje, interesujące ich produkty lub usługi i dokonują konwersji.  

Łatwość obsługi witryny i możliwość pozyskania uwagi klienta wpływają na wyniki sprzedażowe w e-commerce, a intuicyjne serwisy są chętniej przeglądane przez internautów, ponieważ pozwalają bez przeszkód zrealizować cel. 

Audyt UX 

Aby sprawdzić użyteczność danej witryny przeprowadza się audyt UX polegający na analizie strony pod kątem jej dostosowania do oczekiwań użytkowników i realizacji celów właściciela serwisu. Przeprowadzane badania pomagają wykryć miejsca problemowe, wskazując elementy witryny, które należy zmienić lub usprawnić, by poprawić współczynnik konwersji. 

Jak przebiega audyt UX? 

Analiza użyteczności strony internetowej powinna być przeprowadzona przez doświadczonych ekspertów, którzy korzystają z różnych metod opierających się o analizę danych o zachowaniu użytkowników oraz statystykach strony. Najczęściej kompleksowy audyt UX sklepu internetowego zawiera: 

Analizę ekspercką, na którą składa się: 

  • Analiza heurystyczna polegająca na zweryfikowaniu użyteczności witryny według zasad tworzenia serwisów. Eksperci sprawdzają, czy na stronie nie występują najpowszechniejsze błędy, a architektura informacji została tak zaplanowana, aby prowadzić użytkownika wprost do konwersji. 
  • Wędrówka poznawcza inaczej spacer poznawczy, czyli testowanie scenariuszy potencjalnej wędrówki użytkownika na stronie z wykrywaniem błędów oraz miejsc problemowych.  

W audytach UX stosuje się też kategoryzacje błędów: 

  1. krytyczne – do usunięcia jak najszybciej, ponieważ uniemożliwiają wykonanie kluczowego zadania, np. w sklepie internetowym, użytkownik nie może wybrać opcji dostawy 
  1. średnie- do usunięcia w następnym wolnym terminie, to problemy utrudniające skorzystanie ze strony, np. linki lub przyciski są za małe, aby je zobaczyć lub kliknąć, 
  1. podstawowe- do usunięcia przy okazji, w wolnej chwili, można powiedzieć, że są to błędy kosmetyczne, np. występuje literówka. 

Analizę zachowania użytkownika na stronie 

Źródło wiedzy w zakresie poprawy użyteczności witryny stanowią informacje o zachowaniu użytkowników na danej stronie: nagrania kliknięć, scroll mapy, analiza ruchu gałek ocznych itd. Pomagają one stwierdzić, co najbardziej interesuje potencjalnego klienta bądź co stanowi dla niego największą przeszkodę w dokonaniu zakupu lub wypełnieniu formularza kontaktowego. 

Badanie użyteczności treści 

Audyt treści pod kątem UX pozwala dowiedzieć się, czy teksty opublikowane na stronie zachęcają do zakupów, czy wyjaśniają wszystkie wątpliwości użytkowników. 

Przeprowadzenie testów A/B 

Skuteczność zaproponowanych rozwiązań sprawdza się za pomocą testów A/B. Części użytkownikom wyświetlona zostaje jedna wersja strony, a innym druga wersja, by potwierdzić, która z nich doprowadziła do większej liczby konwersji. 

Narzędzia wykorzystywane w badaniach UX  

Moderowane testy z użytkownikami  

Polegają na testowaniu użyteczności strony zgodnie z opracowanymi scenariuszami. Użytkownicy w obecności moderatora wykonują zadanie, np. finalizację zamówienia. Obserwator zwraca uwagę, jak osoby biorące udział w badaniu poruszają się po serwisie, na jakie trudności napotykają, co sprawia im problem. Podczas badania można od razu dopytać uczestników o ich wrażenia. 

Niemoderowane testy z użytkownikami 

Testy użyteczności przeprowadza się bez udziału moderatoraOrganizatorzy badania śledzą sposób poruszania się po stronie za pomocą programów nagrywających pulpit oraz kamer rejestrujących mimikę i gesty użytkowników. Wywiad z uczestnikami na temat miejsc problemowych odbywa się po teście 

Analiza eye tracking i map ciepła 

Analiza ruchu gałek ocznych oraz ruchów kursora.  

Przeprowadzenie badań ankietowych 

Za pomocą kwestionariusza ankietowego specjaliści zapoznają się z opiniami respondentów na temat intuicyjności witryny, łatwości nawigowania oraz szybkości dotarcia do informacji. Paper prototyping 

Tworzenie papierowych makiet interfejsu strony internetowej i ich omawianie z użytkownikami.  

Najczęstsze błędy UX stron internetowych 

  1. Formularze składające się ze zbyt wielu pól

Użytkownicy często rezygnują ze złożenia zamówienia, gdy muszą podawać dane niepotrzebne do jego realizacji (np. wiek). Użyteczne formularze składają się tylko z minimalnej liczby pól, które są niezbędne do wykonania danej czynnościDobrą praktyką jest wdrożenie miejsc z podpowiedziami, np. uzupełniając kod pocztowy, pojawia się nazwa miejscowości.  

  1. Nieintuicyjne nazewnictwo w menu

Klienci przyzwyczajają się do określonych nazw produktów i struktury porządkowania asortymentu w menu strony. Nazywając kategorie produktów, najlepiej kierować się znajomością branży oraz liczbą wyszukań poszczególnych słów kluczowych, z których korzystają użytkownicy. 

  1. Brak możliwości filtrowania i sortowania produktów

Warto ułatwić użytkownikom odnalezienie produktu o sprecyzowanych cechach: określonej cenie, kolorze, wymiarach, sygnowane marką wybranego producenta. W tym celu wykorzystuje się na stronie filtry oraz sortowanie asortymentu. Filtry powinny być tak zaprojektowane, aby internauta mógł zaznaczyć kilka wariantów tej samej cechy.  

  1. Brak informacji dotyczących warunków realizacji zamówienia

Konsumenci chcą świadomie podejmować decyzje zakupowe, dlatego przed dodaniem produktu do koszyka często sprawdzają, jakie są możliwości dostawy i płatności zamówienia, ile będzie kosztowała ich wysyłka, jak długo trwa realizacja transakcji. Tego typu informacje powinny znajdować się w serwisie internetowym w widocznym miejscu.  

  1. Ubogi opis produktów, brak cennika 

Ubogie opisy produktów rodzą ryzyko, że użytkownik będzie szukał danych technicznych lub specyfikacji na stronach internetowych konkurencji i być może tam sfinalizuje zamówienie. Mało użyteczne są także witryny usługodawców niezawierające cennika 

  1. Niedostosowanie strony do urządzeń mobilnych 

Obecnie jedną z najważniejszych kwestii związanych z UX strony jest jej dopasowanie do wymagań urządzeń mobilnych. Witryna powinna dostosowywać się do szerokości ekranu, na którym zostaje wyświetlona, przyciski call to action muszą być odpowiednio duże i łatwe do kliknięcia, a obrazy oraz treści czytelne. Należy także zadbać o czas wczytywania witryny, ponieważ strony ładujące się długo na urządzeniach mobilnych i desktopowych odstraszają użytkowników. 

Podsumowując. Przeprowadzenie audytu UX wymaga wiedzy na temat dobrych praktyk projektowania stron internetowych oraz informacji na temat sposobów poruszania się użytkowników po witrynie. Samodzielne badanie użyteczności serwisu może nie przynieść oczekiwanych rezultatów z powodu nieznajomości potrzeb klienta oraz metodologii badań. 

Niestety koszty przeprowadzenia testów użyteczności strony mogą nieco przerazić. Warto jednak zainwestować w sprawdzenie intuicyjności witryny, ponieważ bardzo często wyeliminowanie nawet drobnych błędów pomaga poprawić współczynnik konwersji.  

Posted by Go.pl in Aktualności

Back to school!

GO.PL

Początek roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami, a to najwyższy czas na przygotowanie wyprawki. My jednak podejdziemy dzisiaj do tego tematu w nieco inny sposób.  

Koniec sierpnia i początek września, dla większości z nas oznacza powoli kończące się urlopy.  Dodatkowo, dla dzieciatych- powrót do szkoły. Posiadacze pociech w wieku szkolnym i przedszkolnym w panice dokupują jeszcze ostatnie podręczniki, zeszyty, długopisy, flety (?!).  

 

Sklepy prześcigają się w wymyślaniu nowych, “chwytliwych” haseł promocyjnych. 

Wyprawka idealnie skompletowana do nowego roku szkolnego! Przygotuj się na pierwszy dzwonek! U nas znajdziesz wszystkie potrzebne akcesoria od piórnika do mebli w pokoju ucznia! Przygotuj się na rozpoczęcie roku w modnym stylu! Przygotuj się na powrót do szkoły po wakacjach!  

Tego typu sloganami sklepy i ich właściciele próbują przekonać rodziców i opiekunów dzieci szkolnych i przedszkolnych do zrobienia zakupów właśnie u nich. Sklepy internetowe zwiększają wysyłkę newsletterów, SPAMU, wyświetlają swoje reklamy Adwords w gigantycznych ilościach.  

Ale czy to przyniesie oczekiwany sukces? Przyciągnie klientów?  

Naszym zdaniem lepszym pomysłem będzie wykorzystanie nienachalnego remarketingu. No bo po co zalać reklamami i tak zestresowanych i poirytowanych już rodziców? 

Wystarczy, że do swoich działań włączysz narzędzie mailGO, które wysyła wiadomość mailową do osób, które były na Twojej stronie, ale nie dokonały zakupu lub porzuciły produkty w koszyku i nie zostawiły do siebie adresu e-mail. Wiadomość zostanie wysłana w momencie logowania się na skrzynkę pocztową przez użytkownika, a Ty zapłacisz tylko w chwili kliknięcia w reklamę. 

Dla Ciebie to niedroga forma trafienia do klienta, a dla klienta brak dodatkowych nerwów związanych z zasypywaniem go reklamami.  

Posted by Go.pl in Aktualności

Remarketing GO.PL dla e-sklepów elektronicznych

GO.PL dla sklepów elektronicznychW dzisiejszych czasach praktycznie nikogo nie trzeba przekonywać do zakupów przez Internet. Są one szybsze, wygodniejsze, często także tańsze. Online kupujemy już praktycznie wszystko, od jedzenia przez kosmetyki i ubrania aż po sprzęty elektroniczne, a to właśnie o nich będziemy dzisiaj mówić.  

Nie chcemy jednak robić kolejnego rankingu internetowych sklepów elektronicznych, a pokażemy natomiast jakie narzędzia można wykorzystać do promowania sklepów internetowych z tej branży oraz przykłady takich działań.  

 

Mówiąc internetowe sklepy elektroniczne mamy na myśli te strony, na których zakupimy sprzęt RTV oraz AGD, komputery i wszystko co z nimi związane, laptopy, tablety, smartfony, aparaty i akcesoria dla fotografów itd.  

 

Jeszcze całkiem niedawno z dystansem podchodziliśmy do kupowania urządzeń elektronicznych przez Internet. Każdy wychodził z założenia, że lepiej jest na własne oczy zobaczyć dany przedmiot oraz mieć możliwość sprawdzenia, czy jest on sprawny, niż kupować tak zwanego kota w worku. Z czasem jednak Polacy przekonali się do sklepów internetowych obdarzając je zaufaniem, gdyż jesteśmy świadomi tego, że w razie, gdy zamówiony sprzęt nie spełni naszych oczekiwań lub będzie znacznie odbiegał od przedstawionego w sieci opisu, to przysługuje nam możliwość zwrotu lub reklamacji towaru. 

 

Na internetowym rynku istnieją dziesiątki tysięcy sklepów oferujących sprzęty elektroniczne. Od malutkich, jednoosobowych, rodzinnych firm po gigantyczne korporacje zatrudniające tysiące pracowników.  

Oczywiście, prym w dystrybucji internetowej nadal wiodą ogromne sklepy posiadające punkty stacjonarne, dla których sprzedaż online jest tylko dopełnieniem sprzedaży tradycyjnej.  

Jak zatem małe firmy mają się wybić wśród tak dużej konkurencji? 

Sposobów jest wiele, a zaliczyć możemy do nich między innymi: 

  • Konkurencyjne ceny.  
  • Bardzo dobra obsługa klienta, także po sprzedażowa. 
  • Działania marketingowe w mediach społecznościowych.  
  • Remarketing display, video, mail.  

Poniżej przedstawiamy przykłady naszych realizacji dla e-sklepów z branży elektronicznej. Zarówno tych dużych jak i tych małych:

 

Posted by Go.pl in Aktualności

Poprawna optymalizacja kampanii- jakich błędów się wystrzegać?

Go.pl Optymalizacja jest jednym z najważniejszych czynników podczas prowadzenia kampanii remarketingowej dla swojego sklepu internetowego. Pozwala zwiększyć sprzedaż i popularność strony.   

Aby wykonać ją jednak poprawnie, należy posiadać pewne doświadczenie lub przynajmniej wystrzegać się kilku podstawowych błędów.  

Oto one.  

Jednym z najczęściej popełnianych błędów w trakcie optymalizowania swojej kampanii jest źle ustawiony capping, czyli limity wyświetleń reklamy. Nie może być zbyt wysoki, ponieważ reklama będzie zbyt nachalna i przyniesie skutek odmienny od założonego, ani zbyt niski, gdyż reklama może być po prostu niezauważona przez użytkownika. Po drugie capping powinien być odmienny dla każdej z kategorii użytkowników odwiedzających e-sklep. Oznacza to, że ilość wyświetleń reklamy dla osoby, która zostawiła coś w koszyku powinna być inna, większa niż dla osoby, która na stronie zobaczyła tylko jeden lub dwa produkty. 

Kolejnym, dość często popełnianym błędem jest nieodpowiednie ustawienie stawek aukcji reklamowych w kampanii display. Zbyt niskie spowodują, że reklama może w ogóle się nie wyświetlić. Zbyt wysokie natomiast, że jedno wyświetlenie reklamy będzie bardzo kosztowne.  

Jakie zatem kwoty powinniśmy wpisać? Od 2 zł do 10 zł w zależności od grupy użytkowników remarketingowych. Im bardziej zaangażowany klient, tym wyższa stawka.  

Następnym niedopatrzeniem w czasie optymalizacji kampanii remarketingowej jest niekorzystanie z ograniczeń czasowych dla danej grupy użytkowników. Bardziej prawdopodobne przecież jest, że na stronę sklepu powróci klient, który był na niej przed kilkoma dniami, niż ten, który przeglądał ją dwa czy trzy lata temu. Warto zatem czas wyświetlania reklamy ograniczyć od kilku dni do maksymalnie miesiąca.  

Źle oszacowany budżet to następny problem w optymalizowaniu kampanii. Zbyt niski budżet spowoduje, że środki szybko się wyczerpią, a analiza kampanii będzie praktycznie niemożliwa. To, dlatego tak ważne jest tworzenie kampanii testowych, a w późniejszym etapie, po dokonaniu stosownej analizy, planowanie optymalnego budżetu. 

Z oszacowaniem budżetu wiąże się także jego ograniczenie dla danej grupy reklam. W przypadku kampanii display ma ono sens i wyświetlanie reklam w sieci zostanie przerwane po wyczerpaniu się ustalonego budżetu. W kampanii mailowej natomiast odradzamy ustawianie ograniczeń, ponieważ może mieć do negatywny wpływ na poprawne działanie narzędzia mailGO. 

Kolejnym punktem będą nieodpowiednio przygotowane kreacje reklamowe. Przeszkodą w osiąganiu założonych korzyści z kampanii reklamowych, mogą być źle dobrane lub nieumiejętnie przygotowane banery. Złej jakości grafika, nieprzyciągające hasło reklamowe bądź nieciekawa kolorystyka to powody, z których reklama będzie słabo klikalna. 

Ważnym elementem, który powinien znajdować się w kreacji, jest także call to action, czyli “wezwanie do działania”. Jest to element lub grafika, która sugeruje kliknięcie, wejście na stronę. 

Jak już wspominaliśmy na naszym blogu, warto korzystać z gotowych szablonów reklamowych dostępnych w panelu GO.PL. Szablony są pogrupowane według typu reklamy: 

statyczna - obrazek w różnych formatach, po którego kliknięciu klient jest przenoszony na określoną stronę; 

dynamiczna - zawiera produkty, które można zakupić na Twoim serwisie. Nasz system dopasuje zaprezentowane produkty do preferencji klienta oglądającego reklamę; 

mieszana - w zależności od sposobu zdefiniowania będzie przekształcona na statyczną lub dynamiczną reklamę. 

Mamy nadzieję, że wyżej wymienione przykłady błędów podczas optymalizowania kampanii remarketingowej pozwolą się ich wystrzec. Zachęcamy do samodzielnego konfigurowania kampanii, jednakże w razie jakichkolwiek problemów nasz zespół służy swoją pomocą.

Posted by Go.pl in Aktualności
Skontaktuj się z nami