Ogólne

AdBlock- czerwona kartka dla reklamy.

AdblockJesteśmy na szczycie listy. Jesteśmy pierwsi. Między nami a krajem, który zajmuje ostatnie miejsce jest 41 punktów procentowych różnicy. Jesteśmy krajem, który najczęściej na świecie blokuje reklamy w Internecie. Ale uwaga! Grecja depta nam po piętach.

 

Jak donosi raport OnAudience.com to polscy internauci najczęściej na świecie używają wtyczek blokujących reklamy w Internecie. W 2017 roku korzystało z nich 46% ludzi surfujących po Internecie. Zaraz za nami, na drugim miejscu uplasowała się Grecja
z wynikiem 44%. Podium zamyka Norwegia z 42% wynikiem. Z adblocków korzysta również duży procent Niemców (41%), Duńczyków (40%) oraz Brytyjczyków, gdzie blokowanych jest 39% reklam.

Zupełnie odwrotna sytuacja występuje w Paragwaju, Wenezueli i Brazylii. W tych krajach odpowiednio blokuje reklamy 5%, 10% i 12% internautów.

 

Kto używa AdBlocka?

 

Z badań wynika, że reklamy w Internecie nieco częściej blokują mężczyźni (53%) niż kobiety (47%). Mieszkańcy miast oraz użytkownicy między 25 a 34 rokiem życia. Największą grupą zawodową blokującą reklamy w Internecie są natomiast programiści. Ich wynik braku dotarcia reklamy to aż 77%. Drugą grupą zawodową najczęściej używającą programów do blokowania banerów reklamowych są przedstawiciele branży doradczej (43%). Na miejscu trzecim z wynikiem 39% znajdują się pracownicy związani
z bankowością i finansami.

A jakie grupy internautów nie blokują internetowych reklam? Kobiety w ciąży i młode matki. W tej grupie współczynnik ten wyniósł niecałe 20%.

Jeżeli natomiast pod uwagę weźmiemy intencję zakupowe klientów, to najtrudniej jest dotrzeć do internautów, którzy w sieci poszukują laptopów i tabletów, artykułów militarnych i alkoholi.

Badania pokazują, że im wyższy procent świadomości technologii, tym większe wykorzystanie programów blokujących reklamy, a poziom blokowania reklam może jeszcze wzrosnąć.

Mimo iż możemy pochwalić się, że jesteśmy pierwsi w tabeli, to chyba nie jest to jednak pozytywne zjawisko. Przekładając to na złotówki zobaczymy ile wynoszą straty wydawców reklam. Według jednego z portali, szacunkowa wartość reklam display w tamtym roku wyniosła 485 mln dolarów, a wartość zablokowanych odsłon reklamowych aż 409 mln dolarów. Czy to nie jest przerażające?

Podsumowując. W Polsce AdBlock utrudnia dostęp do  prawie 45% klientów. To bardzo duża grupa użytkowników, do której nie można dotrzeć z reklamą. Naszym pomysłem na trafienie do tych internautów to e-mail retargeting. Reklama w pełni dopasowana do użytkownika, prezentująca produkty z wysoką szansą zakupową.

Posted by Go.pl in Ogólne, 0 comments

Trudny czas dla e-commerce? LATO!

Sezon OgórkowyTak zwany sezon ogórkowy w pełni. Ludzie korzystają z urlopu, wyjeżdżają na wakacje, a czasu przed komputerem spędzają coraz mniej. Wysokie temperatury i ładna pogoda także nie sprzyjają e-handlowi, bo jedyne czego teraz  potrzebujemy to plaża, leżak i kolorowe drinki, no może ewentualnie wiatrak lub klimatyzacja.

Okres wakacyjny to trudny czas dla internetowych biznesów. Zamiast robić zakupy przez Internet wolimy spędzać czas na świeżym powietrzu, cieszyć się słońcem i dobrą pogodą. Najczęściej w Internecie szukamy wtedy informacji jaka ta pogoda będzie, gdzie można wynająć pokój, jak znaleźć nocleg, ile kosztuje doba hotelowa oraz atrakcji turystycznych, które możemy w tym roku zwiedzić.

Nic dziwnego, w końcu każdemu z nas należy się chwila odpoczynku.

Niestety cierpią na tym firmy, który zajmują się ogólnie pojętą pracą w Internecie. Po za takimi interesami jak biura podróży, hotele czy restauracje, inne biznesy narzekają na spadek ruchu na stronie, zmniejszoną liczbę zamówień czy chociażby produktów pozostawionych
w koszyku.

Czy da się temu zaradzić? Czy może lepiej “zacisnąć pasa” i znowu poczekać na lepsze czasy?

Rozwiązań jest kilka.

Po pierwsze można spróbować dostosować swój asortyment do letniego sezonu. Oczywiście nie zawsze się tak da. Sprzedawca, który oferuje futra lub zimowy sprzęt sportowy nie przygotuje się na sezon letni. Natomiast sprzedawca sprzętu elektronicznego już tak.

Po drugie wakacyjne rabaty, gratisy czy promocje na pewno zwiększą atrakcyjność produktów.

Po trzecie, może to dobry czas na rozszerzenie asortymentu, zmiany technologiczne, modernizacja. To też dobry moment na przemyślenie nowych kanałów promocji i marketingu. Stworzenie kampanii remarketingowej, pozyskanie nowego, wartościowego ruchu. A jeżeli któreś z tych narzędzi już pracują- rozbudowa zasięgu, zwiększenie list remarketingowych, optymalizacja kampanii.

Spróbuj pozytywnie spojrzeć na ten “martwy sezon”. W końcu masz chwilę czasu żeby pomyśleć o nowej reklamie i stworzeniu kampanii remarketingowej dla swojego e-sklepu. Masz moment na dokładne przygotowanie i dogranie wszystkich szczegółów, tak żeby od września ruszyć
z pełną pompą. 🙂

 

Anna Sosna

Posted by Go.pl in Ogólne, 0 comments

Kampania zasięgowa czyli gdzie umieścić swoją reklamę.

Jak już wcześniej wspominaliśmy, swoim klientom mamy do zaoferowania kilka różnych narzędzi marketingowych. Łączymy je na różne sposoby, w zależności od celu przeprowadzanej kampanii. Dzięki temu, że każda kampania remarketingowa jest przez nas analizowana, możemy wysnuć kilka wniosków. I tak dzisiaj chcieliśmy podzielić się naszymi spostrzeżeniami na temat kampanii zasięgowych.

Dla przypomnienia, kampanie zasięgowe opierają się na emisji reklam tylko na konkretnych, wcześniej wybranych przez nas domenach. Mogą to być strony tematyczne, fora internetowe czy serwisy ogólnoinformacyjne. Możemy też skupić się na zasięgu regionalnym i wyświetlać reklamy w określonych województwach czy miastach.

Ale do rzeczy…

Na początek każdej kampanii remarketingowej, a już tym bardziej zasięgowej, zaczynamy od zrobienia testów AB. Jest to metoda badawcza, która opiera się na umieszczeniu jednego przekazu reklamowego na stronach różniących się swoją specyfiką. Aby testy wyszły prawidłowo, przekaz musi być skierowany do tej samej grupy odbiorców.

Dzięki temu dowiadujemy się, na których stronach reklamy lepiej się wyświetlają.
W większej ilości, w większych formatach, w lepszych miejscach. No i co najważniejsze, na których stronach reklamy są lepiej klikane i przynoszą więcej konwersji.

Kampanie zasięgowe wypróbowaliśmy już na wielu naszych klientach z różnych branż. Po analizach i wnikliwych obserwacjach, doszliśmy do zaskakujących dla nas wniosków.

Na “pierwszy rzut oka” kampanie skierowane do osób zainteresowanych powinny być lepiej klikane na forach tematycznych i stronach, które poruszają wątki zgodne
z upodobaniami naszego użytkownika. Otóż nic bardziej mylnego.

Serwisy i fora tematyczne mocno angażują użytkownika. Jest on skupiony na treści, na informacjach, których poszukuje, na produktach, które są mu potrzebne. Nie jest zainteresowany blokami reklamowymi, które mu się wyświetlają. Nie widzi ich, nie zauważa.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na serwisach ogólnotematycznych. Tam wchodzimy żeby coś poczytać, czegoś się dowiedzieć, zaczerpnąć najnowszych informacji. One nie angażują tak bardzo naszej uwagi. Widzimy różne obrazki, różne treści, zauważamy także reklamy.

To właśnie dzięki temu, reklamy zasięgowe są lepiej klikane na stronach ogólnotematycznych. Przeglądając je mamy więcej czasu, nie jesteśmy skoncentrowani na poszukiwaniu tylko na przeglądaniu.

Na tym przykładzie widać, że sytuacje, które wydają nam się oczywiste, wcale takie oczywiste nie są. To dlatego tak ważne jest analizowanie kampani remarketingowych
i zasięgowych. Wykonywanie testów AB. Wyciąganie wniosków i na ich podstawie dalsze prowadzenie działań reklamowych.

A.Sosna

 

Dowiedz się więcej





Posted by Go.pl in Ogólne, 0 comments

Czy wielokrotne występowanie gwiazd w różnych reklamach zmniejsza ich wiarygodność?

Już od jakiegoś czasu zarówno polskie, jak i zagraniczne firmy prześcigają się w zatrudnianiu znanych osób do swoich reklam. Nic dziwnego. Są oni jednym z najskuteczniejszych narzędzi wspomagających sprzedaż.

Modę na zatrudnianie gwiazd w reklamach zapoczątkowały Stany Zjednoczone w latach 60. ubiegłego wieku. Gwiazdy wpisały się tak mocno w tamtejszy rynek reklamowy, że niektóre z nich do dziś kojarzone są tylko i wyłącznie z konkretnymi markami. W Polsce ten trend na angażowanie ludzi showbiznesu do reklam przyszedł znacznie później, bo dopiero w latach 90. XX wieku. Prawdziwa rewolucja, nastąpiła jednak dopiero po roku 2000. Wtedy sławni ludzie “masowo” zaczęli występować w spotach reklamowych.

“Postać wykorzystywana w reklamie powinna posiadać coś, co przyciągnie uwagę odbiorcy. Może to być wygląd, sława lub wizerunek. Powiązanie komunikatu z charakterystyczną lub znaną postacią mocno oddziałuje na proces zapamiętywania odbiorcy, dzięki czemu komunikat na dłużej pozostaje w pamięci.”1  

Znane osoby zazwyczaj cieszą się sympatią konsumentów. Co więcej, bardzo często są dla fanów wzorem do naśladowania, a ich styl ubierania czy sprzęt, którego używają, wyznaczają aktualne trendy. To dlatego celebryci, aktorzy, piosenkarze czy sportowcy, którzy kojarzeni są z luksusowym trybem życia, angażowani są w reklamy produktów wysokiej klasy, takich jak markowe perfumy czy ekskluzywne samochody. Oprócz firm związanych z branżą kosmetyczną, samochodową czy żywnościową celebrytów zaczęły zatrudniać także instytucje finansowe między innymi takie jak banki.

 

No właśnie banki.

Kiedyś Szymon Majewski w reklamie Banku PKO, a teraz Marek Konrad w ING oraz Dawid Podsiadło w Credit Agricole. Te reklamy okazały się strzałem w dziesiątkę. Bo aby reklama
z udziałem gwiazdy spełniła oczekiwania firmy, wybór celebryty powinien być dokładnie przemyślany. Ci Panowie występują bądź występowali tylko w reklamach tych banków. Nie promowali jednocześnie kilku innych produktów. Są kojarzeni ze “swoim” bankiem jak Zygmunt Chajzer z proszkiem do prania.

A co, jeżeli jedna osoba reklamuje kilka różnych marek? Czy Robert Lewandowski lub Adam Nawałka mogą kojarzyć się tylko z jedną firmą, skoro biorą udział w wielu reklamach z różnych branż? Czy dalej są w tym promowaniu produktów wiarygodni? Ale zejdźmy już
z tych piłkarzy. Inni ludzie świata mediów, także angażowani są do promowania różnych firm praktycznie jednocześnie. Bogusław Linda reklamował na przykład, suplementy diety dla seniorów, papierosy, burgery, piwo bezalkoholowe i jeansy. Dobrym przykładem jest też Paweł Wilczak, który reklamował czekoladę, chipsy oraz proszek do prania.

W większości zatrudnianie gwiazd do reklam przynosi zamierzony skutek. Należy jednak uważać na dwie rzeczy: po pierwsze, czy ten celebryta kojarzy się z naszym produktem i po drugie czy nie zdominuje samego komunikatu. W przypadku tego pierwszego można sobie zaszkodzić jak Katarzyna Skrzynecka i firma Profi produkująca pasztety. W przypadku tego drugiego istnieje ryzyko, że osoby z bardzo silnym wizerunkiem zdominują markę produktu do tego stopnia, że pozostanie ona niezauważona.

A. Jachnis, Psychologia konsumenta i reklamy, Bydgoszcz 1998, s. 229.
Posted by Go.pl in Ogólne, 0 comments

Mundialowe reklamy opanowały Internet czyli: “Jeszcze chwila i któryś z piłkarzy wyskoczy mi z lodówki”

MundialMundialowa gorączka trwa już od kilku tygodni mimo, iż mistrzostwa świata zaczęły się zaledwie kilka dni temu. I tak jeszcze przez cały miesiąc większość z nas będzie żyła piłkarskimi emocjami.

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w Rosji rozpoczęły się w ubiegły czwartek. Od tego momentu uwaga wszystkich kibiców piłki nożnej jest zwrócona na stadiony, gdzie o prestiżowy puchar walczą najlepsze drużyny z całego świata. Do tych sportowych zmagań od wielu miesięcy przygotowywali się nie tylko piłkarze, ale także przeróżne firmy i marki.
I to nie tylko te związane ze sportem.

Oprócz firm produkujących sprzęt, stroje czy odżywki sportowe na mistrzostwa przygotowywali się również między innymi producenci napojów gazowanych, ubrań, sprzętu elektronicznego, blachy trapezowej czy sieci telefonii komórkowej, czyli wszyscy Ci, którzy na co dzień z piłką nożną nie mają nic wspólnego. Przygotowywali reklamę związaną z mundialem, mundialowe promocje, kody rabatowe i konkursy. Zaoferowali do wygrania wiele nagród między innymi: telewizory, kina domowe, Iphony, koszulki oraz kubki, a także takie mniej oczywiste jak szkolenia energetyczne, zestaw piłkarskich serów, piłkarskie pufy czy kilogram mundialowych krówek.

Wszystkie te marketingowe chwyty doprowadziły do tego, że nawet osoba, która nie jest kibicem, czy chce czy nie chce, jest wciągnięta w ten mundialowy szał.

Reklamy są praktycznie wszędzie. W telewizji, radiu, Internecie, sklepowych witrynach i na ulicach. Występują w nich zarówno kibice jak i znani piłkarze oraz trenerzy.

Nas zastanawia jednak czy to nie jest już przesada? No bo co wspólnego z piłką nożną ma soczek dla dzieci, producent parówek, serów czy blachodachówek? A może to właśnie świetny moment na zarobienie dodatkowych pieniędzy, no bo przecież teraz Wszyscy Jesteśmy Kibicami. Może to faktycznie przyciąga dodatkowych klientów i przekłada się na realne zyski? Teraz to tylko spekulacje, ale może za miesiąc będą płakać Ci, którzy na te mistrzostwa się nie przygotowali.

Posted by Go.pl in Ogólne, 0 comments

SMARTFON vs LAPTOP. Na którym urządzeniu częściej dokonujemy zakupów?

Do urządzeń mobilnych zaliczamy smartfon oraz tablet. Komputer stacjonarny lub laptop to natomiast te urządzenia, z których najczęściej korzystamy w domu lub pracy. Ale które z nich częściej wykorzystujemy do zrobienia zakupów online?

Badań poruszających ten temat jest wiele. Naukowcy sprawdzają kto, gdzie, dlaczego i na czym dokonuje zakupów. Czy nadal preferujemy zakupy offline czy może częściej kupujemy już przez Internet. Czy robimy te zakupy w domu, samochodzie, a może w pracy? Jak wyglądają zależności wynikające z posuwającego się wciąż do przodu czasu i coraz to doskonalszych nowinek technicznych.

W 2015 roku zakupy przy wykorzystaniu urządzeń mobilnych robiło jedynie 33% aktywnych w sieci, polskich internautów. Rok później już około 40%. Dlaczego ten procent stale rośnie?

Jak podają liczby, jeszcze do niedawna zakupów mobilnych nie dokonywaliśmy zbyt często. Smartfon służył nam raczej do działań około zakupowych. Do szukania opinii o produktach czy usługach, dokładnych informacji na temat firmy czy producenta oraz po prostu do szukania zakupowych inspiracji. Do sfinalizowania zakupów służył nam częściej komputer czy laptop.

Z roku na rok procent m-zakupów się zwiększa. Powodów tego zjawiska jest wiele,
a najważniejsze z nich to swoboda, wygoda i czas. Lubimy kupować w momencie kiedy czegoś potrzebujemy, nie ruszając się z fotela czy krzesła, oszczędzając przy tym swoje pieniądze dzięki czasowym promocjom. Dodatkowo z komputera często korzysta kilka osób, a smartfon należy wyłącznie do nas, dzięki czemu chronimy swoją prywatność. Smartfon mamy przy sobie praktycznie cały czas, ciągle włączony, komputer uruchamiamy wtedy kiedy jest nam potrzebny.

Mimo, iż klienci coraz częściej korzystają z telefonów komórkowych w celu nie tylko przeglądania internetu, ale także dokonywania zakupów to nadal laptopy i komputery stacjonarne pozostają najpopularniejszymi urządzeniami wykorzystywanymi w tym celu.

Może to być spowodowane nieprzystosowaniem stron e-sklepów do urządzeń mobilnych. Jest to sygnał dla ich właścicieli, aby sprawdzić czy strona jest dobrze przygotowana, czy nie jest wolna, czy nie ma niskiej pojemności informacyjnej ekranu.  To w końcu realny
i odczuwalny ubytek zysków. Warto przyjrzeć się finalizacji zakupów. Czy płatność jest bezpieczna? Czy można jej dokonać w łatwy sposób.

Właściwe przystosowanie sklepów do urządzeń mobilnych powinno spowodować, że m-zakupów będzie dokonywała większa liczba użytkowników. A może nie? Może problem leży gdzie indziej? Tak czy inaczej na pewno nie zaszkodzi.

 

Chcesz wiedzieć więcej?





Posted by Go.pl in Ogólne, 0 comments

6 sposobów, aby ułatwić klientowi zakupy w Twoim e-sklepie.

To, że klient wszedł na stronę Twojego sklepu i przegląda w nim produkty, to nie znaczy od razu, że ostatecznie to właśnie w nim dokona zakupu. Jeżeli więc zależy Ci na zatrzymaniu klienta w Twoim sklepie internetowym, szczególnie gdy nie prowadzisz równolegle sklepu stacjonarnego, musisz zrobić wszystko, aby nic nie zakłóciło jego ścieżki zakupowej.

Jednym z podstawowych czynników motywujących do ponownego złożenia zamówienia przez klienta, jest (oprócz ceny oczywiście) łatwość jego składania. Warto zatem skupić się na tym, aby jak najbardziej ułatwić klientowi ten proces zakupowy oraz w jak największym stopniu skrócić czas jego trwania.

 

Jak to zrobić?

 

Zakupy bez rejestracji

Coraz rzadziej, aczkolwiek nadal, zdarza się, że aby dokonać zakupu konieczne jest założenia konta. Prowadzi to niestety do tego, że bardzo duża liczba użytkowników opuszcza swój koszyk. Aby zminimalizować to ryzyko daj klientom możliwość dokonania zakupów bez przymusu rejestracji.

 

Przycisk wezwania do działania

Jest wiele rodzajów przycisków wzywających do działania: Kup, Kup teraz czy Zarezerwuj teraz. Przyciski te zachęcają do kliknięcia i określonego działania, co pozwoli Twojemu klientowi na szybkie dokonanie zakupu. Nie będzie on musiał “przeklikiwać” się między koszykiem a stroną, na której przed chwilą przebywał. Nie będzie musiał kontynuować zakupów z poziomu strony głównej, co nie tylko zaoszczędzi jego czas, ale również uprości ścieżkę zakupową i pozytywnie wpłynie na konwersję.

 

Płatność online

Wydaje się to oczywiste, a jeszcze zdarzają się sklepy, które nie mają skonfigurowanych płatności online. A przecież jest to szybki i łatwy sposób dokonywania transakcji. Po dokonaniu zakupu przez klienta, pieniądze na swoim koncie masz praktycznie od razu. Możesz wysyłać zamówiony przez niego produkt. W krótkim czasie Ty masz pieniądze, klient swój zakup. Wszyscy są zadowoleni.

 

Widgety

Widgety zamieszczone na stronie mogą przynieść wiele korzyści pod warunkiem, że są do niej dostosowane. “Wyskakujące” okienka, obrazki, które zasłaniają całą stronę, czy co chwile pojawiające się przypomnienia, nie są fajne i mogą spowodować, że zirytowany klient opuści Twój sklep zanim jeszcze zobaczy jakikolwiek produkt.

 

Pop-up

Zastosowanie pop-upów, może ułatwić klientowi przejście przez ścieżkę zakupową w Twoim sklepie. Na przykład poprzez pop-up z informacją o dodaniu produktu do koszyka. Niestety, może ją także znacznie utrudnić, gdy tych pop-upów wykorzystasz więcej niż to konieczne. Ich za duża ilość może spowodować chaos i zirytowanie Twojego klienta. Pamiętaj wszystko jest dla ludzi, ważne jednak aby używać tego z głową. Nie przesadź.

 

Urządzenia mobilne

W dzisiejszych czasach bardzo cenimy sobie wygodę, dlatego coraz więcej ludzi zakupy robi przez telefon. Postaraj się więc, aby zakupy w Twoim e-sklepie nie były dla klienta testem cierpliwości. Zadbaj, aby strona była dostosowana do urządzeń mobilnych, aby tekst i grafiki były odpowiedniej wielkości, wypełnianie formularza było wygodne, a ścieżka zakupowa nie wymagała od klienta nadmiernych czynności.

Aby nie zniechęcić klientów do siebie i swojego sklepu internetowego postaraj się maksymalnie skrócić ich ścieżkę zakupową. Zacznij to robić już na etapie budowania swojego e-sklepu. Miej na uwadze łatwość poruszania się po nim, czas konieczny do dokonania zakupu oraz wszelkie sposoby na ułatwienie klientowi ostatecznego zakupu. To pozwoli Ci na “zatrzymanie” go na dłużej.

Chcesz wiedzieć więcej ?





Posted by Go.pl in Ogólne, 0 comments

Segmentacja feedu i Similar Audience cz.2 czyli jak to wygląda w praktyce.

Similar AudienceW poprzednim tygodniu pisaliśmy o naszym nowym narzędziu, jakim jest Segmentacja feedu produktowego, która świetnie się sprawdza w połączeniu
z Similar Audience. Dzisiaj chcielibyśmy pokazać, jakie odzwierciedlenie ma to rozwiązanie w praktyce.

Nasz nowy pomysł na reklamę internetową, czyli wcześniej już wspomniana Segmentacja feedu produktowego, została wdrożona do kampanii kilku naszych zaufanych klientów, prowadzących swoją działalność w różnych branżach. Dzięki temu możemy wyciągnąć pierwsze wnioski i ocenić skuteczność tej formy reklamy w Internecie.

Wyniki zaskoczyły nas wszystkich. CTR na poziomie 7,61% i konwersje już po trzecim dniu dla sklepu z wyposażeniem wnętrz. Ponad 20 tysięcy otwartych wiadomości po zaledwie kilku dniach dla sklepu z suplementami diety. Konwersje po kilku dniach działania kampanii dla sklepu ze zdrową żywnością oraz produktami ekologicznymi i CTR na poziomie 6,53% dla sklepu zajmującego się sprzedażą kawy i ekspresów. Takie wyniki naprawdę robią wrażenie, a dla nas jest to sygnał, że taka reklama w Internecie naprawdę działa.  

Od momentu włączenia pierwszych kampanii z wykorzystaniem Segmentacji feedu produktowego minęło już kilka tygodni.  Po tym czasie możemy wyciągnąć już kilka wniosków.

Po pierwsze, reklamy w Internecie zawierające tylko i wyłącznie produkty z kategorii, które użytkownik wcześniej oglądał są bardzo dobrze klikane i przynoszą wysoki procent CTR.

Po drugie, nawet niewielki kod rabatowy zamieszczony w reklamie internetowej powoduje, że zainteresowanie produktami danego e-sklepu wzrasta.

No i po trzecie wysyłamy wiadomości tylko do osób, które potrzebują lub za chwilę będą potrzebowały produktów z danej kategorii, nie tracąc dzięki temu swoich ciężko zarobionych pieniędzy na wysyłkę maili do całej bazy użytkowników.

Podsumowując, segmentacja feedu produktowego to świetne narzędzie dla tych, którzy chcą dotrzeć ze swoim produktem do użytkowników, którzy właśnie go poszukują. To także dobry sposób na zaprezentowanie się nowemu użytkownikowi i wzbudzenie jego zaufania. To
w końcu nienachalna propozycja dołączenia do grona swoich klientów.

 

Chcesz wiedzieć więcej ?





Posted by Go.pl in Ogólne, 0 comments

Dynamiczna reklama i Segmentacja feedu produktowego czyli skuteczne dotarcie do klientów.

Dynamiczna reklamaDynamiczna reklama zawierająca produkty, które użytkownik wcześniej oglądał w Twoim sklepie, to świetny sposób na zaistnienie w sieci. Użytkownik, pośród dziesiątek przypadkowych reklam widzi taką, która prezentuje mu to czym przed chwilą był zainteresowany, to co wcześniej oglądał, to co mu się w sklepie podobało. To jak myślisz, w którą reklamę kliknie?

Do stworzenia dynamicznej reklamy, potrzebny jest feed produktowy, czyli zbiór produktów wraz z ich nazwą, ceną, zdjęciem i opcjonalnie krótkim opisem. Zazwyczaj występuje on
w formacie XML lub CSV. Powinien być systematycznie aktualizowany i odświeżany. Przygotowany plik produktowy zazwyczaj jest wykorzystywany do retargetingu, ale dzięki niemu możemy także pozyskać nowych klientów na Twoją stronę.Umożliwi nam to połączenie narzędzia Similar Audience (o którym pisaliśmy tutaj) oraz segmentacji feedu produktowego.

Jak to działa?

Zanim szczegółowo napiszemy na czym polega połączenie tych dwóch narzędzi, spróbujmy wyjaśnić to na przykładzie.

Załóżmy, że Pan X szuka w sieci informacji na temat leżaków. Czyta fora i blogi związane
z meblami ogrodowymi. Sprawdza ceny i materiały, z których są wykonane. Niestety, nie trafił na sklep Pana Nowaka, w którym się znajduje duży wybór takich leżaków. Nic nie szkodzi. My wiemy, że Pan X ich szukał, więc możemy wyświetlić mu reklamę. Ale!
W sklepie Pana Nowaka znajdują się nie tylko leżaki. To co zrobić, żeby w reklamie nie pojawiły się też grille, łopaty czy konewki? Użyć takiego narzędzia jak segmentacja feedu produktowego.

Dzięki niemu z całego pliku możemy wybrać tylko te kategorie, które zawierają w sobie właśnie leżaki.

Narzędzie Similar Audience pozwoli nam wyszukać użytkowników, którzy w sieci poszukują informacji na temat oferowanych przez Ciebie produktów. Segmentacja feedu natomiast, na wyświetlenie im reklam właśnie z tymi produktami.

Segmentacja feedu produktowego to świetny sposób na pokazanie użytkownikom reklam
z produktami lub usługami, które ich naprawdę interesują. Wybieranie z feedu poszczególnych kategorii produktów pozwala na jeszcze skuteczniejsze dotarcie do potencjalnych klientów. No bo co może być lepszego niż reklama, która zawiera dokładnie to czego właśnie potrzebujemy?

 

Chcesz wiedzieć więcej?





Posted by Go.pl in Ogólne, 0 comments

Reklama video – przyszłość reklamy w Internecie ?

Jeszcze kilka lat temu, słysząc hasło reklama w Internecie, większość
z nas miała na myśli banery reklamowe. W sumie nic dziwnego. Reklama video dopiero zaczynała raczkować, a z Internetem można było się połączyć jedynie za pomocą modemu, w domu lub kafejce internetowej, co powodowało, że wczytanie filmu trwało godzinami. Video marketing w sieci, nie miał tak naprawdę prawa się rozwijać.

Na szczęście dzięki technicznej rewolucji, która wydarzyła się kilka czy już nawet kilkanaście lat temu, video w Internecie jest już ogólnodostępne, a filmy możemy oglądać praktycznie wszędzie. Dzięki temu postępowi technicznemu, konsumpcja internetowego video rośnie z roku na rok. Jest to spowodowane między innymi tym, że dzisiaj trudno już przykuć uwagę odbiorcy tylko tekstem pisanym czy sloganem reklamowym. To właśnie dlatego bardzo popularne stały się filmy, które niewątpliwie budzą dużo więcej emocji
i lepiej angażują użytkowników sieci.

Nie powinno zatem nikogo dziwić, że bardzo dynamicznie rozwija się również reklama video. Niebywała konkurencja w Internecie sprawia, że coraz trudniej pozyskać nowych klientów, dlatego warto wypróbować różnych  metod promocji, a reklama video jest jednym
z nich.

Paradoksalnie mimo tak gwałtownego rozwoju reklama video nadal jest formatem, który budzi sporo kontrowersji. Wynika to poniekąd z naszej ludzkiej natury. Nie lubimy nachalności i narzucania się. Sami chcemy podejmować decyzje o zakupach, a przecież bardzo często zdarza się, że reklama zaopatrzona w dźwięk atakuje nas znienacka, a my szukamy najszybszej sposobności na to, aby taką reklamę wyłączyć czy zamknąć.

Stworzenie reklamy wideo nie jest jednak wcale proste. No bo jak zachęcić użytkownika żeby obejrzał naszą reklamę? Tak, musi go zainteresować. Ale jak to zrobić?

Po pierwsze reklama video powinna komunikować markę, ujawniać ją najlepiej już
w pierwszych sekundach. Po drugie powinna pokazywać markę przez co najmniej połowę czasu trwania reklamy. W dobrym guście jest też wykorzystywanie scen pokazujących reklamowany produkt w realnym użyciu. Dodatkowo to raczej krótkie video reklamy mają większe szanse na to, by zostały obejrzane od początku do końca. Niemniej jednak z wielu badań wynika, że odbiorcy oglądają też te dłuższe reklamy, pod warunkiem, że opowiadają one angażującą i spójną historię. Nie ma jednak bezpośredniego związku między długością filmu a zapamiętaniem marki. Dłużej w tym przypadku nie zawsze oznacza skuteczniej. Są to dodatkowe walory, o których trzeba pamiętać w trakcie tworzenia swojej video reklamy, oprócz oczywiście takich nadrzędnych zasad jak to, że reklama powinna być przyjemna
w odbiorze, adekwatna i wiarygodna dla odbiorcy chociaż na tyle, by generować jego reakcję.

Dodatkowo, reklamy wiarygodne oraz osadzone w kontekście ważnym dla odbiorców mają większe szanse na wzbudzenie zainteresowania i wpłynięcie na decyzję zakupowe użytkowników. Ważnym jest zatem, aby prezentować produkt w jego naturalnym kontekście, pokazując jego użycie i osoby go używające. Jeśli w reklamie ma się pojawić element humorystyczny, to najpierw należy się upewnić, że to, co ma być zabawne rzeczywiście takie jest. Nie należy także przesadzać ze zbyt częstym pokazywaniem marki. Zaprezentowanie jej odpowiednio wcześnie pomaga budować relację i wzmacnia przekaz. Pokazywanie jej jednak zbyt często może negatywnie wpływać na odbiór reklamy.

Reklama video nieco inaczej?

Reklamę video można także stworzyć w nieco inny sposób. Co powiesz na połączenie remarketingu, produktów, które użytkownik oglądał w sklepie i właśnie video? Reklamy video będą wyświetlały się klientowi sklepu, który po opuszczeniu strony odwiedza różne platformy emitujące filmy, filmiki, seriale czy serwisy informacyjne. Dzięki personalizacji za pomocą list remarketingowych docieramy do osób, które realnie są zainteresowane ofertą sklepu. Możliwości stworzenia przekazu są dwie. Może to być film, zrobiony według wytycznych, o których wspomnieliśmy wcześniej lub prezentacja, która będzie w sobie zawierać produkty oglądane wcześniej przez klienta, odpowiednio przygotowana i w ciekawy sposób przedstawiona.

Tak czy inaczej, reklama video to dobry sposób na przyciągnięcie uwagi użytkowników.  Szczególnie teraz, gdy nie jest łatwo zainteresować użytkownika reklamą. W odpowiedni sposób przygotowana i zrobiona z pomysłem ma duże szanse na bycie zauważoną. I co ważne, dzięki niej można zyskać szybkie rozpoznanie marki na rynku przez potencjalnych klientów, wzmocnienie wizerunku firmy oraz powiększenie sieci odbiorców. Chyba warto?

Posted by Go.pl in Ogólne, 0 comments