Wyświetlenia, ważny czy mało istotny element kampanii remarketingowej?

Podziel się

Tworząc kampanię remarketingową zarówno my, jak i nasi klienci, przede wszystkim  skupiamy się na kliknięciach w banery reklamowe. Sprawdzamy
i analizujemy ile kliknięć przyniosło konwersje, ile transakcji klient po tym kliknięciu dokonał. Zapominamy jednak, jak ważne są same wyświetlenia reklam. I nie chodzi tu nawet o konwersje po wyświetleniu, ale o samo “pokazanie” się potencjalnemu klientowi.

Bo jak wiadomo: reklama jest dźwignią handlu.

Jest to bardzo banalne i znane wszystkim stwierdzenie, które na pewno ma już brodę. Jest ono jednak ciągle aktualne i po prostu się sprawdza. No bo jak inaczej zasygnalizować potencjalnym klientom, że nasz sklep istnieje, że mamy fajne produkty w konkurencyjnych cenach. Jak zaistnieć na tak obleganym rynku. Za pomocą ciekawej kreacji reklamowej z pewnością wyróżnimy się na tle innych.

Nie od dzisiaj wiadomo, że człowiek jest delikatny na bodźce, które go otaczają. Im coś bardziej błyszczące, im jest bardziej kolorowe, tym lepiej przyciąga naszą uwagę. W tym aspekcie zachowujemy się dokładnie tak, jak dzieci. Jeżeli coś nas zaabsorbuje, wzbudzi naszą ciekawość, czymś nas przyciągnie, tym lepiej to zapamiętamy. Lepiej, na dłużej, bardziej szczegółowo.  

Dokładnie tak samo jest z reklamą w Internecie. Jeżeli jest w odpowiedniej wielkości, ma dobrze dobrane kolory, miłe dla oka, ale nie nudne i przygaszone, jeżeli ma jakiś ciekawy napis i dodatkowo jest dynamiczna, to na pewno przykuje uwagę użytkownika. Może on w nią nie kliknie, może nie zakupi towaru, nie dokona konwersji, ale ją zapamięta, a to już jest sukces.

Idźmy o krok dalej.

Załóżmy, że użytkownik z ciekawości wszedł  na stronę sklepu sportowego. Obejrzał rolki, maty do ćwiczeń i jeszcze kilka innych produktów. Opuścił sklep, a na kolejnych stronach, które odwiedzał, zauważył reklamę produktów, które wcześniej oglądał.  Widział ją, zwrócił na nią uwagę, ale on nie potrzebuje teraz rolek, nie są mu do niczego potrzebne, a na stronę trafił przez przypadek. Nie klika w reklamę, nie wchodzi na stronę, nie dokonuje konwersji. Ale! Mija pół roku, i jego bratanek ma urodziny. Na prezent zażyczył sobie rolki. Naszemu “dawnemu” użytkownikowi przypomina się, że widział ciekawą reklamę rolek i wyszukuje w Internecie stronę, na której one były. Wchodzi na stronę, kupuję, dokonuje konwersji.

Czy opłacało się zatem wyświetlić mu reklamę?

Oczywiście, że tak. Kupił rolki, akurat w tym sklepie, ponieważ kiedyś widział naszą reklamę. Zapamiętał, że mu się podobały i miały dobrą cenę. Po co miał szukać gdzie indziej? Dla nas jest to znak, że samo wyświetlanie reklam jest wartościowe, bo takich przysłowiowych Kowalskich jak nasz użytkownik, może być przecież o wiele więcej.

Wyświetlanie reklam nie przynosi korzyści tu i teraz. Jest to działanie długofalowe, którego efekty możemy zobaczyć nieco później. Nie mamy oczywiście pewności, że użytkownik zapamięta naszą reklamę, nie mamy pewności, że wróci na naszą stronę, ale jak inaczej mamy zakomunikować internetowemu światu, że istniejemy,  jak nie właśnie przez reklamę?

Im większej liczbie użytkowników, będziemy ją wyświetlać, im częściej będziemy to robić, tym szansę na to, że zostaniemy zauważeni będą rosły. Oczywiście kliknięcia w reklamę są bardzo ważne, dają pogląd na to ile osób klikając w baner wróciło na naszą stronę, a to oczywiście “zbliża” nas do klienta. Staje się on bardziej zaangażowany, a szanse, że coś kupi są coraz większe. Nie zapominajmy jednak, że wyświetlenie reklamy przez użytkownika to wartościowa dla nas informacja. Nie ignorujmy jej w swoich kampaniach.