Jak zmienił się rynek e-commerce w dobie pandemii?

03 marca 2021



Temat wpływu pandemii koronawirusa na krajową, jak i światową gospodarkę jest podejmowany nieustannie niemal już od roku. Usłyszeć można mnóstwo głosów zgodnie, z którymi nie ma mowy o powrocie do świata sprzed istnienia Covid-19. I choć bez wątpienia mnóstwo gałęzi gospodarki ucierpiało w efekcie lockdownu i wprowadzonych obostrzeń, to istnieją również takie, które na tej sytuacji zyskały. Należy do nich rynek e-commerce.

Wzrost zakupów w sieci

Nie da się ukryć, że wprowadzenie obostrzeń w związku z pandemią miało negatywny wpływ na sklepy stacjonarne. Ucierpiały zwłaszcza te zlokalizowane w galeriach handlowych, które to przez długi czas pozostawały zamknięte. Choć początkowo przewidywano czasy kryzysu i ograniczonych wydatków, rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Paradoksalnie odnotowano bowiem wzrost liczby zakupów w sieci. Jak się okazało, wzrost ten jest całkiem spory. Jeszcze pod koniec 2019 roku 60% internautów zadeklarowało, że robi zakupy online. W 2020 wartość ta wyniosła 73%! To zmiana o 11 punktów procentowych. 

Jakie branże zyskały najwięcej?

Jakie branże najwięcej zyskały na internetowej sprzedaży? Były to przede wszystkim sklepy spożywcze, odzieżowe, a także te oferujące sprzęt elektroniczny czy AGD. Na szczególną uwagę zasługują e-sklepy spożywcze, które w czasie lockdownu odnotowały wzrost liczby transakcji online aż o +128%. Co więcej, zgodnie z danymi integratora płatności Tpay, wzrosła również wartość ich obrotu i to o 276%! Tendencja ta nie maleje, a wręcz nabiera tempa. Także po lockdownie zauważalny był wzrost wartości transakcji zakupów spożywczych online. W porównaniu z okresem z początku roku wzrost ten wyniósł aż 284%. Z pewnością wynika to w dużej mierze z faktu, że aż 14% Polaków zadeklarowało zakup produktów spożywczych wyłącznie przez internet (raport „E-commerce w czasach kryzysu”), a 24% realizowało je zarówno online, jak i w sklepach stacjonarnych.

 

Jakie inne produkty kupujemy przez internet? Według danych z raportu „E-commerce w Polsce, który analizował dane z okresu luty-marzec 2020, nastąpił również duży wzrost sprzedaży leków bez recepty (108%) i suplementów (68%). 

Nie tylko produkty fizyczne

 

Rozwój e-commerce w czasie pandemii dotyczy nie tylko sprzedaż fizycznych produktów. Można zaryzykować stwierdzenie, ze wzrasta popyt na wszystko, co ma pewien związek z internetem. Duże wzrosty notują na przykład szkolenia i konferencje online. Zmiany te widoczne są m.in. na przykładzie liczby organizowanych webinarów. Jak podaje ClickMeeting, w 2019 roku liczba webinarów organizowanych na tej platformie wyniosła 59 425, w roku 2020 było to już 245 144!

 

Co ciekawe, rosnące zainteresowanie zakupami internetowymi sprawiło, że zwiększyło się zapotrzebowanie na usługi kurierskie. Zgodnie z szacunkami platformy wysyłkowej Sendit popyt wzrósł o 20%. Jak można się spodziewać, na boomie tym zyskali również operatorzy płatności elektronicznych.

Coraz więcej sklepów internetowych

Przedsiębiorcy szybko dostrzegli korzyść z prowadzenia biznesu online. Część z nich przeniosła swoje branże do sieci, inni zdecydowali się na swój debiut w e-commerce. W raporcie przygotowanym przez Shoppera „Handel vs koronawirus – jak sprzedaż przeniosła się do internetu”, możemy przeczytać, że w pierwszym kwartale 2020 roku działalność w sieci rozpoczęło od 5% do 23% więcej niż w roku ubiegłym. 

 

Skąd te różnice procentowe? Wyliczenia zostały przeprowadzone oddzielnie dla wybranych branż. I w tej dziedzinie ponownie miejsce na podium zajęła branża spożywcza - powstało aż 18% nowych sklepów oferujących artykuły spożywcze. Pierwsze miejsce należy jednak do sklepów internetowych, które w asortymencie posiadają książki i multimedia - przybyło ich aż 23%. W dużej mierze jest to wynik przeniesienia się producentów do sprzedaży online. 

Które branże straciły najwięcej?

Aby ktoś mógł zyskać, najczęściej ktoś musi stracić. Nie inaczej było w przypadku graczy e-commercowych. Najbardziej widać to na przykładzie rynku amerykańskiego, którego analizę przeprowadziła firma Slackline. Największe spadki, jak można się domyślić, odnotowały branże w jakiś sposób związane z turystyką. Najbardziej spadła sprzedaż bagaży i walizek - aż o 77%! Podobny spadek odnotowały teczki i aktówki. Małe zainteresowanie wykazywano także sprzętem fotograficznym (-66%). Równie duże trudności dotknęły branżę ślubną - sprzedaż sukni ślubnych i garniturów spadła o ponad 60%. 

Przewaga e-sklepów

 

Jak się okazuje, odmrażanie gospodarki niewiele zmieniło. Mimo że nastąpiło ponowne otwarcie galerii handlowych, to nadal wiele osób wykazuje niechęć do zakupów stacjonarnych. Po części wynika to z funkcjonującego w przestrzeni publicznej strachu przed zarażeniem. Co ciekawe, niektóre znane marki już teraz potwierdziły wycofanie znaczącej liczby swoich sklepów z galerii handlowych i zamknięcie niektórych punktów. Dla przykładu,  Empik zapowiedział, że nie planuje ponownego otwarcia ok. 30% sklepów. W jego ślady poszła również znana rynku odzieżowym firma LP, która zrzesza takie marki jak Reserved, Mohito, House, Cropp i Sinsay.

Co jeszcze zmieniła pandemia?

 

Pandemia w pewien sposób zmieniła profil typowego internetowego konsumenta. Widać znaczną aktywizację osób starszych - po 65 roku życia. Z raportu firmy Gemius „E-commerce w Polsce 2020” wynika, że liczba osób korzystająca z zakupów online w grupie wiekowej 65+ wzrosła do 36% podczas, gdy rok wcześniej odsetek ten wynosił mniej niż 20%. Jednocześnie wzrosła liczba zakupów online realizowana przy użyciu komputerów stacjonarnych. Najpewniej wynika to z faktu, że osoby starsze chętniej korzystają z komputera aniżeli smartfona przy dokonywaniu zakupów online. 

Przyszłość rynku e-commerce

 

Pandemia sprawiła, że staliśmy się jeszcze bardziej wygodni. Wiele osób przełamało swoje bariery przed zakupami online, inni zwiększyli swoją aktywność na tym polu. Nic więc dziwnego, że wszystkie estymacje przewidują systematyczny wzrost rynku e-commerce w Polsce. Szacunki pokazują, że wzrost udziału e-sklepów w sprzedaży detalicznej ma wzrosnąć do 12% wartości sprzedaży w 2021 i aż 16% w roku 2023. Jak będzie w praktyce? O tym przekonamy się już niedługo,z  pewnością jednak warto pilnie obserwować rynek e-commerce. 

 

Blog

Skontaktuj się z nami

Opowiemy Ci o konkretach, przedstawimy narzędzia, zaproponujemy rozwiązania, przygotujemy ofertę!

Kontakt